SP5LGN pisze:
Czasy zmieniają się, dziś mamy inny wymagany poziom. Trochę takie odejście od jakości a szkoda....
Czasy zmieniają się, dziś mamy inny wymagany poziom. Trochę takie odejście od jakości a szkoda....
SP5LGN pisze:
Najlepszym rozwiązaniem była by lokalna komisja społeczna, składająca się z HAM's. Lokalne środowisko jest zawsze pod ręką i może dalej edukować potencjalnego amatora a co najciekawsze, podczas bezpośredniego kontaktu zweryfikować sens przyznania mu licencji, ewentualnie potwierdzić jej przedłużenie.
Najlepszym rozwiązaniem była by lokalna komisja społeczna, składająca się z HAM's. Lokalne środowisko jest zawsze pod ręką i może dalej edukować potencjalnego amatora a co najciekawsze, podczas bezpośredniego kontaktu zweryfikować sens przyznania mu licencji, ewentualnie potwierdzić jej przedłużenie.
Żeby nie było nieporozumień - oczywiście są ludzie którzy są super, mają wiedzę i rozsądek. Niestety siedzą cicho, bawią się w swoje zabawki albo w ogóle powycofywali się z hobby. A szkoda.