HF1D pisze:
To już koledzy wcześniej napisali, że prawie na kazdej większej imprezie organizowanej przez krótkofalowców zazwyczaj pojawia się samochód pomiarowy UKE.
Swego czasu wiele bym dał, żeby mieć odbiornik RS do 3 GHz jaki mieli w swoim samochodzie.
To już koledzy wcześniej napisali, że prawie na kazdej większej imprezie organizowanej przez krótkofalowców zazwyczaj pojawia się samochód pomiarowy UKE.
Swego czasu wiele bym dał, żeby mieć odbiornik RS do 3 GHz jaki mieli w swoim samochodzie.
Dodam jeszcze, że dzięki temu, że mieli taki odbiornik, sprawdziłem w praktyce filtry pasmowe w jednym ze wzmacniaczy. To był ten czas, gdy o w miarę łatwym dostępie do HP lub Anritsu można było jedynie pomarzyć. Monitoring jest potrzebny - dzięki niemu amatorzy mogą spokojnie zajmować się hobby. Dodam jeszcze, że amatorzy również posiadają narzędzia do monitoringu widma, wliczając DF i to bazujący na odbiornikach SDR. Skoro w Holandii i Niemczech działa świetnie (gdy w Hanowerze wołałem przez przemiennik DB0FUS, mogłem zobaczyć swój sygnał na podstawie razem z lokalizacją na mapie, błąd rzędu kilkunastu metrów), to u nas też może.
Dokumentacja przykładowego pomysłu jest tu, plik PDF. Materiał z ubiegłego roku.
Tu jest także wideo z prezentacji.
I my też mamy takie coś, podstawa czasu będzie korzystać ze wzorców rubidowych a wyniki wyliczy na podstawie wcześniej zapisanego wycinka pasma - będzie można poznać kierunek czegoś, co już dawno przestało nadawać.
edit - służby po to mają odbiorniki, by z nich korzystać, a my mamy pozwolenia po to, by się zajmować naszym hobby. Z faktu, że SP5XMI nadaje z plaży w okolicy Jastrzębiej Góry wynika tylko tyle, że ma słaby sygnał, bo nie ma zasilania sieciowego i biedaczysko nie może podłączyć solidnego wzmacniacza
Oczywiście żartuję.
Sent from Marconi Oceanspan with 3x807 in the finals.
Pozdrawiam, SP5XMI Marcin
Pozdrawiam, SP5XMI Marcin