antek pisze:
Ten soft start jest wg mnie źle skonstruowany, przekaźnik nie powinien przełączać rezystorów tylko zwierać rezystory. Podczas przełączania styków przekaźnika przez kilka milisekund transformator nie jest zasilany i to powoduje powstanie stanów nieustalonych co skutkuje powstaniem przepięć i zakłóceń podczas przełączania styków tego przekaźnika.
Możesz opisać zasadę działania ograniczenia prądowego tego zasilacza, o co chodzi z tą diodą D106?
Ten soft start jest wg mnie źle skonstruowany, przekaźnik nie powinien przełączać rezystorów tylko zwierać rezystory. Podczas przełączania styków przekaźnika przez kilka milisekund transformator nie jest zasilany i to powoduje powstanie stanów nieustalonych co skutkuje powstaniem przepięć i zakłóceń podczas przełączania styków tego przekaźnika.
Możesz opisać zasadę działania ograniczenia prądowego tego zasilacza, o co chodzi z tą diodą D106?
Co do pierwszej kwesti, zgoda.
Kwestia dwa czyli dioda D106. Jej użycie jest prawidłowe, pozwala obniżyć potrzebny spadek napięcia do zadziałania zabezpieczenia nadprądowego. Rozwiązanie proste, znane i stosowane.
Kwestia trzecia to układ samego stabilizatora (też znany, stosowany i dobry) ale są tu pewne możliwości zmian na lepsze. O tym jednak później bo wymaga to dłuższego czasu na zabawy we wklejanie rysunków, które na tym forum jest wyjątkowo niewdzięczne i czasochłonne.
Teoria i praktyka to immanentne części jednej całości.