HF1D pisze:
,
problem w tym, że SPAC nie jest organizowany przez PZK.
,
problem w tym, że SPAC nie jest organizowany przez PZK.
A kto broni PZK zorganizować "godziny aktywności na ręczniakach" nawet w tym samym czasie co SPAC, nawet niech uczestnik wyśle log również do SPAC, przecież regulamin SPAC dopuszcza wszelkie modulacje a więc to co wychodzi z Baofengów (FM) jest zgodne z regulaminem. Aby tylko nie powielić błędu z ustalaniem rankingu...
wiec niech będzie to zabawa a nie rywalizacja -
zawodów z rywalizacja jest aż za dużo -
w zasadzie 100% zawodów na KF i UKF to zawody z rywalizacją
kto lepiej,
kto głośniej,
kto szybciej
kto dalej
kto więcej
a uczestników z roku na rok ubywa
Może ta forma już się "przejadła"
bo po drugiej stronie tez jest człowiek zasługujący na to aby powiedzieć mu dzień dobry, dobry wieczór, powodzenia a jak jest rywalizacja to nie szanujemy się, nie dajemy 73 na CW bo szkoda czasu, bo może zrobimy więcej, dalej, szybciej, lepiej niż inni - czym to się różni od "strzelanki" na komputerze.
HF1D pisze:
Po drugie, podoba mi się Twój pomysł, ale 1000 uczestników na UKF? Sorry nierealne
Po drugie, podoba mi się Twój pomysł, ale 1000 uczestników na UKF? Sorry nierealne
1000 uczestników na UKF - to umacnianie załapanego bakcyla -
Robimy (my jako krótkofalowcy, chociaż ja akurat nie za wiele w tym temacie) Radio Reaktywacje
- i co dalej,
młody złapie bakcyla,
zda egzamin (bo czemu miałby nie zdać),
kupi sobie (lub mu kupi rodzic, dziadek, babcia itp) ręczniaka za 150 zł
i co,
po 2-3 miesiącach zapał mu minie bo nie ma do kogo się odezwać - te zawody rozwiązywałyby częściowo ten problem.
1000 uczestników na UKF to EmCOM może się pochwalić - mamy siec łączności - a takie oto zawody są tego żywym przykładem, kto i jak mógłby podważyć sens Amatorskiej Sieci Ratunkowej
1000 uczestników na UKF to życie pasm, może inni dzięki temu nie mieliby zapędów aby stawiać tam swoje systemy (te legalne i te nielegalne)
1000 uczestników na UKF - to ...
HF1D pisze:
1000 uczestników na UKF? Sorry nierealne, nawet gdyby komisja sportowa ufundowała samochód w nagrodę.
1000 uczestników na UKF? Sorry nierealne, nawet gdyby komisja sportowa ufundowała samochód w nagrodę.
Nawet jak będzie do wygrania "samochód" to
nie wystartuje,
a dlaczego
bo to będzie wyścig po "samochód"
a nie zabawa,
przyjemność,
a hobby ma dawać radość
nie wystartuje
bo nie mam żadnych szans np z SN7L (gratulacje dla ekipy za to co robią na UKF)
- nie mam takiej lokalizacji,
nie mam takiego sprzętu,
może brak mi takiego zapału,
i wiele innych wymówek mogę tu wpisać
ale gdyby zrobić ze ten "samochód" jest przyznawany za np 13 miejsce albo najlepiej losowany wśród wszystkich uczestników zawodów (np publicznie w Burzeninie, na zjeździe technicznym)
to dopiero byłby hit.
Waldemar