Chyba naprawdę trzeba wziąć oskard i skruszyć ten beton w PZK.
Po co koledzy (konstruktorzy) się starali uruchomić te przemienniki?
Żeby je wyłączyć?
Tak samo było z D-Starem na kominie kawęczyńskim.
Kupa roboty kolegów d-starowców w piach. Bo beton miał fanaberię.
Po co koledzy (konstruktorzy) się starali uruchomić te przemienniki?
Żeby je wyłączyć?
Tak samo było z D-Starem na kominie kawęczyńskim.
Kupa roboty kolegów d-starowców w piach. Bo beton miał fanaberię.
Marcin