W Windows 7 proponuje poświęcić jeden dzień i wykonać do końca update'y. To wymaga około 5-10 restartów kompa i kolejnego doinstaliwywania kolejnych dodatkow/popeawek. Po takiej operacji komputer przestał się mulić a temperatura spadła o około 10st Celsjusza.
Przed rozpoczęciem upgreadu do Win10, trzeba przeprowadzić aktualiuzacje Win7 do końca. Wówczes zmiana systemu szła szybko. Pierwsza aktualizacja zajęła mi 3 tyg. W kolejnych komputerach to dla Win 7 nowo zainstalowanego dwa dni (prawie 280 aktualizacji) i aktualizacja do Win10 w trzy godziny.
vlp pisze:
Próby zainstalowania WIN-10 spaliły na panewce i zostałem z WIN-7. (...)
Próby zainstalowania WIN-10 spaliły na panewce i zostałem z WIN-7. (...)
Przed rozpoczęciem upgreadu do Win10, trzeba przeprowadzić aktualiuzacje Win7 do końca. Wówczes zmiana systemu szła szybko. Pierwsza aktualizacja zajęła mi 3 tyg. W kolejnych komputerach to dla Win 7 nowo zainstalowanego dwa dni (prawie 280 aktualizacji) i aktualizacja do Win10 w trzy godziny.
Armand, SP3QFE, (SWL: SP3 27 235)
PS. Z osobami, które nie chcą mi się przedstwić (nawet prywatnie) i "ukrywają swoja toższamość" nie dyskutuję. Nie chcesz publicznie, to przedstaw się poza forum.
Do U want to be HAM? Remember: Play fair on the air.
PS. Z osobami, które nie chcą mi się przedstwić (nawet prywatnie) i "ukrywają swoja toższamość" nie dyskutuję. Nie chcesz publicznie, to przedstaw się poza forum.
Do U want to be HAM? Remember: Play fair on the air.