Odchodząc troszkę tylko od głównego tematu.
Właśnie słucham Komendanta HOPR Harcmistrza, który z dumą opowiada o swoich podopiecznych służących na ŚDM w ramach Harcerskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowe. Służy ponad 1000 harcerzy, 225 patroli pieszych i tylko wczoraj w Łagiewnikach mieli ponad 100 interwencji.
Oczywiście współpracują z innymi: Pogotowiem Ratunkowym, Ratownictwem Medycznym, Służbą Maltańską...
Są z tej służby dumni, a kiedy nasi Koledzy podjęli się podobnej służby, to kilku bije na alarm, prawo (bandplan) stawia ponad bezpieczeństwem i prawem człowieka - zamiast docenić jak ów Harcmistrz.
Chylę czoła przed naszymi Kolegami, którzy poświęcają swój czas wolny, urlopy i służą innym.
Uczestniczyłem w podobnych przedsięwzięciach, wiem jak jest to ważne, ile wymaga wysiłku, odpowiedzialności i jednocześnie ile uczy, ile daje radości ze spotkań z innymi.
Jasne, że mogłoby być inaczej, lepiej zorganizowane, podobnie jak mogłoby nie być wcale.
Jak czytam niektórym trudno to zrozumieć. Być może nigdy tego nie doświadczyli...
Temat "Badplan 144 MHz - ot taka ciekawostka" - jest rzeczywiście ciekawostką, której nie warto poświęcać więcej czasu. Lepiej włączyć TV i zobaczyć radość uczestników ŚDM niż czytać smutasów z powodu lęków o bandplan, zakłócenia i inne "plagi krakowskie".


Właśnie słucham Komendanta HOPR Harcmistrza, który z dumą opowiada o swoich podopiecznych służących na ŚDM w ramach Harcerskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowe. Służy ponad 1000 harcerzy, 225 patroli pieszych i tylko wczoraj w Łagiewnikach mieli ponad 100 interwencji.
Oczywiście współpracują z innymi: Pogotowiem Ratunkowym, Ratownictwem Medycznym, Służbą Maltańską...
Są z tej służby dumni, a kiedy nasi Koledzy podjęli się podobnej służby, to kilku bije na alarm, prawo (bandplan) stawia ponad bezpieczeństwem i prawem człowieka - zamiast docenić jak ów Harcmistrz.
Chylę czoła przed naszymi Kolegami, którzy poświęcają swój czas wolny, urlopy i służą innym.
Uczestniczyłem w podobnych przedsięwzięciach, wiem jak jest to ważne, ile wymaga wysiłku, odpowiedzialności i jednocześnie ile uczy, ile daje radości ze spotkań z innymi.
Jasne, że mogłoby być inaczej, lepiej zorganizowane, podobnie jak mogłoby nie być wcale.
Jak czytam niektórym trudno to zrozumieć. Być może nigdy tego nie doświadczyli...
Temat "Badplan 144 MHz - ot taka ciekawostka" - jest rzeczywiście ciekawostką, której nie warto poświęcać więcej czasu. Lepiej włączyć TV i zobaczyć radość uczestników ŚDM niż czytać smutasów z powodu lęków o bandplan, zakłócenia i inne "plagi krakowskie".
73, Piotr SP8MRD ex SP6MRD, SP6KKE, SP6KGN, SP6KBR, nadal SP8POP, SP-22107-OP
------------------------------------------------------------------------------------
"Niebezpieczeństwo jest zawsze to samo: człowiek odłączony od miłości!
Człowiek wykorzeniony z najgłębszego gruntu swej duchowej egzystencji; człowiek znowu skazany na „kamienne serce” – pozbawiony owego „serca z ciała”, które zdolne jest prawidłowo reagować na dobro i na zło." - Jan Paweł II - Paray-le-Monial, 5 X 1986 r.
Świadectwo Andrzeja - sens życia: https://www.youtube.com/watch?v=dG4-NjcWwSo
------------------------------------------------------------------------------------
"Niebezpieczeństwo jest zawsze to samo: człowiek odłączony od miłości!
Człowiek wykorzeniony z najgłębszego gruntu swej duchowej egzystencji; człowiek znowu skazany na „kamienne serce” – pozbawiony owego „serca z ciała”, które zdolne jest prawidłowo reagować na dobro i na zło." - Jan Paweł II - Paray-le-Monial, 5 X 1986 r.
Świadectwo Andrzeja - sens życia: https://www.youtube.com/watch?v=dG4-NjcWwSo