sp3slu pisze:
Nie rżnę głąba. YOTA to dobra praktyka i szkoła. Nieletni nie piją tam alkoholu a dorośli się nie upajają. Wieczór kultur (Intercultural Evening) miał przebieg taki jak widać. Szanuję różne zdania na ten temat.
Nie rżnę głąba. YOTA to dobra praktyka i szkoła. Nieletni nie piją tam alkoholu a dorośli się nie upajają. Wieczór kultur (Intercultural Evening) miał przebieg taki jak widać. Szanuję różne zdania na ten temat.
Wydaje mi się, że PZK (współ?)finansujac te wyjazdy powinno postawic warunek, ze polska delegacja nie tyka na wyjeździe alkoholu.
"Prezydium zapoznało się z wnioskiem Marka SP9UO, w którym domaga się podjęcia przez Prezydium działań przeciwko osobom szkalującym PZK, a szczególnie przeciwko członkom organizacji. Takie działania będą podjęte po zasięgnięciu opinii prawnej."
To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, element, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, konfident, donosiciel, do d**y".
To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, element, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, konfident, donosiciel, do d**y".