HF3P pisze:
Można było prościej.
1. Miesiąc wcześniej dać znać o takiej akcji na szerszym forum.
2. W stacji pogotowia posadzić kilku Kolegów posługujących się odpowiednio językiem angielskim, niemieckim, hiszpańskim, czy innym.
3. Korzystać, po wcześniejszej akcji informacyjnej, z częstotliwości przeznaczonej do takich akcji - czyli 145.500MHz FM.
Myślę, że zakładając odpowiednie wyprzedzenie, znaleźliby się chętni do pełnienia tego typu służby. Mało tego, można było wystąpić nawet o specjalny znak dla stacji pracującej u boku służb ratunkowych, co wyeliminowałoby wszelkie niuanse prawne.
Wyszło niestety jak zawsze - czyli na szybko i w myśl zasady "jakoś to będzie". No i będzie. Tyle, że spory niepotrzebne.
Można było prościej.
1. Miesiąc wcześniej dać znać o takiej akcji na szerszym forum.
2. W stacji pogotowia posadzić kilku Kolegów posługujących się odpowiednio językiem angielskim, niemieckim, hiszpańskim, czy innym.
3. Korzystać, po wcześniejszej akcji informacyjnej, z częstotliwości przeznaczonej do takich akcji - czyli 145.500MHz FM.
Myślę, że zakładając odpowiednie wyprzedzenie, znaleźliby się chętni do pełnienia tego typu służby. Mało tego, można było wystąpić nawet o specjalny znak dla stacji pracującej u boku służb ratunkowych, co wyeliminowałoby wszelkie niuanse prawne.
Wyszło niestety jak zawsze - czyli na szybko i w myśl zasady "jakoś to będzie". No i będzie. Tyle, że spory niepotrzebne.
Dziękuję za dobre rady!
Zastosuje się do nich jak tylko zostanę dyrektorem KPRu... albo nie bo one zwyczajnie nie uwzględniają realiów.
1 Pozwolenie uzyskaliśmy trzy dni temu...
2 Znają mnie w pogotowiu nieźle. Spędziłem tam ostatnio kilkanaście godzin. Łacznie pewnie będzie kilkadziesiąt.
A mimo to nie wolno mi się nawet zbliżyć do drzwi sali operacyjnej ZK. I bardzo dobrze...
Jak sobie wyobrażasz wpuszczenie tam "kilku kolegów"? Mają uzyskać papiery od BORu, ABW i kogo tam jeszcze, dostęp do materiałów niejawnych (nie mam nawet pojęcia jak są klasyfikowane materiały ZK)... Załatwienie dla nas tylko weryfikacji BOR było już wystarczająco karkołomne a to mały pikuś w porównaniu z tym co trzeba uzyskać żeby się do tej sali dostać.
3 Na 145.500 trwa normalna wymiana komunikatów sieci łączności kryzysowej. To oznacza kilkanaście komunikatów na godzinę. Ilość zupełnie nieakceptowalną dla pogotowia. Którego z resztą nie interesuje że kolega SP9XYZ zdał dyżur koledze SQ9ZXC a kolega SP9QWE słyszy na pięć w mobilu w okolicach Błoń.
To są przydatne komunikaty dla nas. Dla pogotowia to tylko szum informacyjny.
Nie mam pojęcia jakie masz doświadczenie w tego typu sprawach. Ja mimo dość młodego wieku pracowałem przy zabezpieczeniu radiowym kilku sporych imprez (Lednica, pielgrzymka B16) i jak widzę mamy zupełnie inne doświadczenia.
--- SQ9PBS ---
FD4, Comet CHA 250 BY SQ9KCN + drut
icom 746 X-Quad by WiMo na 144 MHz na rotorku conrad
Kenwood TH-D72
FT-817 + LDG Z100 i druty
Wouxun UV2D + SG7900
--
SOTA – krótkofalowiec, który pokonuje wszelkie przeciwności fizyczne i psychiczne, pracowicie wnosi sprzęt na wysoką górę tylko po to, by się dowiedzieć, że na KF są właśnie rosyjskie zawody i zostanie zadeptany, na WARCe nie ma anteny, a na ultrakrótkich nie ma z kim pogadać.
By SP5XMI
FD4, Comet CHA 250 BY SQ9KCN + drut
icom 746 X-Quad by WiMo na 144 MHz na rotorku conrad
Kenwood TH-D72
FT-817 + LDG Z100 i druty
Wouxun UV2D + SG7900
--
SOTA – krótkofalowiec, który pokonuje wszelkie przeciwności fizyczne i psychiczne, pracowicie wnosi sprzęt na wysoką górę tylko po to, by się dowiedzieć, że na KF są właśnie rosyjskie zawody i zostanie zadeptany, na WARCe nie ma anteny, a na ultrakrótkich nie ma z kim pogadać.
By SP5XMI