rad_n pisze:
Wszystko jest uzgadniane i robione w porozumieniu z odpowiednimi służbami profesjonalnymi. Nie ma partyzantki.
Bo i wszyscy mają w pierwszej kolejności korzystać ze 112, w drugiej kolejności z oficjalnych częstotliwości emergency, a te 144,100 MHz to jest tylko w przypadku gdyby wszystko inne zawiodło. To nie jest podstawowa częstotliwość emergency, ale częstotliwość na wypadek gdyby zorganizowana przez krótkofalowców sieć ratunkowa działająca na normalnych częstotliwościach też zawiodła i nie dało się z niej skorzystać (a jeśli i 144,100MHz zawiedzie, to wołasz na częstotliwościach pogotowia ratunkowego - w końcu chodzi o ludzkie życie a nie o jakieś dogmaty krótkofalarskie!).
SP8LBK pisze:
Nie to że krytykuje. Zwracam tylko uwagę, że sprawa jest bardzo poważna a zarazem bardzo delikatna i nie ma tu miejsca na uprawianie tzw. partyzantki.
Nie to że krytykuje. Zwracam tylko uwagę, że sprawa jest bardzo poważna a zarazem bardzo delikatna i nie ma tu miejsca na uprawianie tzw. partyzantki.
Wszystko jest uzgadniane i robione w porozumieniu z odpowiednimi służbami profesjonalnymi. Nie ma partyzantki.
SP8LBK pisze:
I jeszcze jeden szczegół. Wszyscy krótkofalowcy znają częstotliwości emergency, ludzie znają nr alarmowy 112, bo napewno mają go zapisanego w przewodniku pielgrzyma.
Kto, poza kilkunastoma osobami ze ścisłego grona wie, że może wezwać pomoc także na 144.100MHz i to w FM-mie?
Oby nie było takiej konieczności.
I jeszcze jeden szczegół. Wszyscy krótkofalowcy znają częstotliwości emergency, ludzie znają nr alarmowy 112, bo napewno mają go zapisanego w przewodniku pielgrzyma.
Kto, poza kilkunastoma osobami ze ścisłego grona wie, że może wezwać pomoc także na 144.100MHz i to w FM-mie?
Oby nie było takiej konieczności.
Bo i wszyscy mają w pierwszej kolejności korzystać ze 112, w drugiej kolejności z oficjalnych częstotliwości emergency, a te 144,100 MHz to jest tylko w przypadku gdyby wszystko inne zawiodło. To nie jest podstawowa częstotliwość emergency, ale częstotliwość na wypadek gdyby zorganizowana przez krótkofalowców sieć ratunkowa działająca na normalnych częstotliwościach też zawiodła i nie dało się z niej skorzystać (a jeśli i 144,100MHz zawiedzie, to wołasz na częstotliwościach pogotowia ratunkowego - w końcu chodzi o ludzkie życie a nie o jakieś dogmaty krótkofalarskie!).
Nic nie zrozumiałeś z tego co napisałem.
Błędem Koordynatora EmCom PZK jest ten komunikat https://pzk.org.pl/news.php?readmore=3804, który namawia do nieprzestrzegania zaleceń, czyli Band Planu IARU, którego członkiem jest PZK.
Nic bym nie napisał, jeśli na stronie PZK i na innych portalach ukazałby się komunikat, że na czas ŚDM należy zwrócić szczególną uwagę na częstotliwości emergency, prowadzić tam nasłuchy, nie pracować i gdzie "ostateczną" częstotliwością", w razie jakiś problemów zawezwania pomocy jest 144.100MHz. Taki sam komunikat powinien ukazać się wiele dni temu na stronie R1 IARU. Tak aby organizacje z krajów ościennych mogły dużo wcześniej poinformować swoich członków o tym fakcie.
Tak robi wiele organizacji na wypadek klęsk żywiołowych. PZK zrobiłoby to na wszelki wypadek, wcześniej a nie po tragedii i byłoby też OK.
Vy 73
Andrzej SP8LBK
Andrzej SP8LBK