EI2KK pisze:
Zamiast papieru sprobuj 'gabke' scierna.. rozpuszczalnika nie polecam bo tez moze skazenie srodowiska nastapic.. a masz wyciag jak lutujesz?
Temat dotyczy emalii, ale przeciez przewody maja jeszcze izolacje z jakiegos tworzywa..
Jak to usuwac? Tez aspiryna? Czy moze jakies antybiotyki w tym przypadku sa konieczne...?
SQ5KVS pisze:
Moja lutonica grzeje chyba do 450*. I jednego w podwójnej emalii za cholerę nie rusza. Z aspiryną na razie nie chcę eksperymentować bo mam bogate środowisko (tzn faunę) w domu. Został tylko papier ścierny a i to z oporami.
Chyba że macie jeszcze jakieś sposoby.
Moja lutonica grzeje chyba do 450*. I jednego w podwójnej emalii za cholerę nie rusza. Z aspiryną na razie nie chcę eksperymentować bo mam bogate środowisko (tzn faunę) w domu. Został tylko papier ścierny a i to z oporami.
Chyba że macie jeszcze jakieś sposoby.
Zamiast papieru sprobuj 'gabke' scierna.. rozpuszczalnika nie polecam bo tez moze skazenie srodowiska nastapic.. a masz wyciag jak lutujesz?
Temat dotyczy emalii, ale przeciez przewody maja jeszcze izolacje z jakiegos tworzywa..
Jak to usuwac? Tez aspiryna? Czy moze jakies antybiotyki w tym przypadku sa konieczne...?
Tworzywo to czypcami ściągniesz, albo ściągaczką czy nieraz nawet paznokciem.
Gąbka się nie nada, to ścierwo się trzyma cholernie mocno. A to jakiś zwykły drut DNE 0.6
Karol SQ5KVS