Moja lutonica grzeje chyba do 450*. I jednego w podwójnej emalii za cholerę nie rusza. Z aspiryną na razie nie chcę eksperymentować bo mam bogate środowisko (tzn faunę) w domu. Został tylko papier ścierny a i to z oporami.
Chyba że macie jeszcze jakieś sposoby.
Chyba że macie jeszcze jakieś sposoby.
Karol SQ5KVS