sq9wtf pisze:
A ja mam dwa pytania:
1) Co to znaczy, że jeśli informatyzacja PZK będzie odbywać się jezykiem "shitstormu" i "g
o", to o kant dupy rozbić tą informatyzację? O ile zrozumiałem, że chodzi ci o to, że językiem prostackim czy wulgarnym (choć ja wolę określenie "luźnym" lub "dosadnym"
, to chyba jedyne języki, które są istotne w procesie informatyzacji, to języki programowania. Tu sugestie przyjmuję z pokorą.
2) Co to znaczy, że wrócę do normalności? Zarzucasz mi nienormalność? A psztyczka w nos chcesz?
A ja mam dwa pytania:
1) Co to znaczy, że jeśli informatyzacja PZK będzie odbywać się jezykiem "shitstormu" i "g
2) Co to znaczy, że wrócę do normalności? Zarzucasz mi nienormalność? A psztyczka w nos chcesz?
nie myślałem o żadnym jezyku "prostackim"
chodziło mi o używanie języka normalnego :
"kretyni,debile" i.t.d
zrozumie kazdy
piszac
"wrócisz do normalnosci "
miałem na mysli jak wyżej
mój kumpel jest na Woodstoku i nie odpisuje na moje sms-y myśle ze was tam nie zalało,
pozdro
Jurek
-------------------
od czasu jak znam alfabet Morsa nie mogę słuchać
padającego deszczu,
wczoraj wołał mnie na drinka,
trzy razy,
i to po imieniu,
(nie moje :-))
-------------------
od czasu jak znam alfabet Morsa nie mogę słuchać
padającego deszczu,
wczoraj wołał mnie na drinka,
trzy razy,
i to po imieniu,
(nie moje :-))