Grzegorzu od kiedy żyjesz, że się dziwisz?
Ja znam przypadek gdy komornik dokonał zajęcia wynagrodzenia, ale wierzyciel nie ujrzał ani złotówki, bo tego wynagrodzenia starczyło zaledwie na koszty komornika, he, he! I co ty na to?
Ja znam przypadek gdy komornik dokonał zajęcia wynagrodzenia, ale wierzyciel nie ujrzał ani złotówki, bo tego wynagrodzenia starczyło zaledwie na koszty komornika, he, he! I co ty na to?