Ja się nie mylę. Mieszkam w Polsce...
"Polska, mieszkam w Polsce...."
Grupa zakręconych facetów wymyśla temat, który nie dość, że jest nośny, może realnie pomóc to jeszcze może nam zrobić niebywale dobry PR.
I to PR czytelny w środowisku niezwykle trudnym.
To jet ten moment, kiedy każdy w Kraku może przyczepić sobie plakat na drzwiach a następnie bez większych kłopotów postawić 3el Yagi na 40m.
Pełnowymiarową. Nie żaden skracany cewkami ersatz.
A wy tu marudzicie.
Pozamienialiście się na głowy?
Pamietacie kawał o kotle, diabłach i Polakach
Mac
mrn
"Polska, mieszkam w Polsce...."
Grupa zakręconych facetów wymyśla temat, który nie dość, że jest nośny, może realnie pomóc to jeszcze może nam zrobić niebywale dobry PR.
I to PR czytelny w środowisku niezwykle trudnym.
To jet ten moment, kiedy każdy w Kraku może przyczepić sobie plakat na drzwiach a następnie bez większych kłopotów postawić 3el Yagi na 40m.
Pełnowymiarową. Nie żaden skracany cewkami ersatz.
A wy tu marudzicie.
Pozamienialiście się na głowy?
Pamietacie kawał o kotle, diabłach i Polakach
Mac
mrn