Julian Tuwim był mistrzem słowa i potrafił bawić się spolonizowanymi wyrażeniami z języka niemieckiego.
Holajza to dłuto, już wiemy. W latach 20. poprzedniego wieku radiotechnika nie była jeszcze tak popularna
jak ślusarstwo więc Tuwim nie nawiązał do grubego stefana.
Więcej spolonizowanego slangu z podwórka krótkofalarskiego potrafiłby przytoczyć SP5OJCIEC.
Stary niejedno słyszał i niejedno może prztoczyć, niechby te bardziej cenzuralne?
... "gruszeczkie" pomińmy, PSE.
Holajza to dłuto, już wiemy. W latach 20. poprzedniego wieku radiotechnika nie była jeszcze tak popularna
jak ślusarstwo więc Tuwim nie nawiązał do grubego stefana.
Więcej spolonizowanego slangu z podwórka krótkofalarskiego potrafiłby przytoczyć SP5OJCIEC.
Stary niejedno słyszał i niejedno może prztoczyć, niechby te bardziej cenzuralne?
... "gruszeczkie" pomińmy, PSE.
--
73 es good DX,
Bogdan, SP5WA (ex.SP5CPR/5N3CPR)
mailto:sp5wa.bogdan@gmail.com
http://www.qrz.com/db/SP5WA
...........
"You can never have too many antennas"
73 es good DX,
Bogdan, SP5WA (ex.SP5CPR/5N3CPR)
mailto:sp5wa.bogdan@gmail.com
http://www.qrz.com/db/SP5WA
...........
"You can never have too many antennas"