EI2KK pisze:
http://www.ebay.co.uk/itm/201603799930
jacpr pisze:
No własnie tak myślałem - by to było przy antenie - jednej która chce tak zabezpieczyć.
Ale jak to się nazywa?
No własnie tak myślałem - by to było przy antenie - jednej która chce tak zabezpieczyć.
Ale jak to się nazywa?
http://www.ebay.co.uk/itm/201603799930
Chyba Jacek pojechałeś trochę po bandzie z tym linkiem... Takie coś to stosowaliśmy jak R-311 pracował na antenie drutowej a dipol do KRV był zasilany drabinką. Zakładam, że jacpr używa jednak koncentrycznego kabla.
@jacpr To co pisali przednicy - jeśli chcesz mieć pewność, że burza nie narobi bałaganu - odkręcić antenę oraz odłączyć zasilanie sieciowe. Odłączenie samej anteny nic nie da, bo z pola elektromagnetycznego pioruna potrafi się zaindukować impuls w sieciach energetycznych i też narobi bałaganu. Pomyśl sobie jaki masz łuk elektryczny przy spawarce, gdzie prądy są niewielkie i przy piorunie, gdzie płyną prądy rzędu dziesiątek tysięcy amperów. Przerwa w przełączniku antenowym, do jakich podawali linki poprzednicy, to pikuś dla nawet części energii z pioruna. Przeskoczy w niej wyładowanie jak nic i poleci do urządzenia. Tylko odkręcać i wyłączać z gniazdka.
Pozdrawiam Piotr SP2LQP
www.sp2lqp.pl
--------------------
Usłyszałem od Cezarego SP7UKL fajną opinię: Nie znam się, więc się wypowiem.
Genialna w swojej prostocie kwintesencja obecnych czasów. Smutne, ale prawdziwe.
www.sp2lqp.pl
--------------------
Usłyszałem od Cezarego SP7UKL fajną opinię: Nie znam się, więc się wypowiem.
Genialna w swojej prostocie kwintesencja obecnych czasów. Smutne, ale prawdziwe.