T_C_E pisze:
Punkt 3 na stronie 25 jest ciekawy... urzędnik, który to wymyślił chyba wypił coś szkodliwego
http://bselektronik.pl/pub/instrukcja_pir_1972r/Instrukcja_pir_1972r_11.jpg
Pytanie natury czysto historycznej ktoś z kolegów słyszał takie łamańce w eterze?
Punkt 3 na stronie 25 jest ciekawy... urzędnik, który to wymyślił chyba wypił coś szkodliwego
http://bselektronik.pl/pub/instrukcja_pir_1972r/Instrukcja_pir_1972r_11.jpg
Pytanie natury czysto historycznej ktoś z kolegów słyszał takie łamańce w eterze?
Może dzisiaj przy ogólnym braku zasad oraz przyjętej przez wielu zasadzie, że "każden robi, na co ma ochotę" wydaje Ci się, że urzędnik wypił coś szkodliwego. Obowiązywały takie a nie inne zasady i urzędnik nie wypił nic szkodliwego tylko tak wymyślił. Dzisiaj jeśli pracujesz z innego państwa, to łamiesz na początku swój znak przez prefiks tego państwa np. LY/SP2LQP. Jakoś tego nie kwestionujesz, że urzędnik, który to wymyślił wypił coś szkodliwego. A zasada co do meritum taka sama.
Wracając do Twojego pytania - sam tak pracowałem w ten sposób i inni koledzy ode mnie też. Uprzedzając stwierdzenie, że można było to olać, popytaj innych kolegów (choć i ja służę opowieściami w tym temacie) jak działała wtedy kontrola (nasłuch) PIR-u w kwestii tego jak odbywa się praca na pasmach i jakie były skutki nie stosowania się do określonych przepisami zasad.
Pozdrawiam Piotr SP2LQP
www.sp2lqp.pl
--------------------
Usłyszałem od Cezarego SP7UKL fajną opinię: Nie znam się, więc się wypowiem.
Genialna w swojej prostocie kwintesencja obecnych czasów. Smutne, ale prawdziwe.
www.sp2lqp.pl
--------------------
Usłyszałem od Cezarego SP7UKL fajną opinię: Nie znam się, więc się wypowiem.
Genialna w swojej prostocie kwintesencja obecnych czasów. Smutne, ale prawdziwe.