sp7ukl pisze:
To nie jest tak, że jak coś nie jest zabronione to jest dozwolone - doszlibyśmy do absurdu ustawodawczego pisząc czego nie nam wolno.
To nie jest tak, że jak coś nie jest zabronione to jest dozwolone - doszlibyśmy do absurdu ustawodawczego pisząc czego nie nam wolno.
Ale wiesz, że tak właśnie działa rzeczywistość? Zwykłego człowieka od urzędnika odróżnia właśnie to, że wolno mu wszystko czego mu nie zabroniono. Urzędnikowi natomiast wolno to, na co mu pozwolono.
I tak, jeśli czegoś nie wolno to należny to zapisać. Ale na Boga! Oddzielcie w końcu prawo od zwyczajów! Prawo jest po to, żeby uregulować pewne sprawy, ale nie może określać wszystkiego! Nie można narzucić dzieciom w piaskownicy, że w tym miejscu to zamki a w innym babki w wiaderku. To nie zadziała.
Jestem jak najbardziej za spisaniem dobrych praktyk. Nie jestem za zmuszaniem ludzi do ich stosowania. Nie każdy musi się z nimi zgadzać. Za to jeśli mi się czyjś znak nie podoba to nie muszę go wołać i już. Po problemie.
"Prezydium zapoznało się z wnioskiem Marka SP9UO, w którym domaga się podjęcia przez Prezydium działań przeciwko osobom szkalującym PZK, a szczególnie przeciwko członkom organizacji. Takie działania będą podjęte po zasięgnięciu opinii prawnej."
To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, element, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, konfident, donosiciel, do d**y".
To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, element, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, konfident, donosiciel, do d**y".