Dziękuję, za informacje. To smutna wiadomość. Mirek jeszcze kilka lat temu był bardzo aktywny na 2m i 70cm, a swój entuzjazm (pomimo choroby) potrafił przekazać innym rozmówcom. Jego stacja (często budowana i modernizowana dzięki współpracy i zaangażowaniu innych krótkofalowców) pozwalała na łączność z ręcznym radiem nawet na kilkadziesiąt kilometrów. Jako jedna z nielicznych stacji w Poznaniu, która pozwalała na 2m przy podniesionej propagacji na łączność bezpośrednią ze stacjami ze wschodnich krańców Wielkopolski. Z rozmów z Mirkiem pamiętam, jak skromnie wspominał czasami o latach swej młodości kiedy to przed chorobą pracował w rozgłośni radiowej.
Mirku cieszę się, że Cię poznałem. Byłeś przyczynkiem, że usłyszałem o klubie SP3YOR. Pozostań w naszej pamięci.
Mirku cieszę się, że Cię poznałem. Byłeś przyczynkiem, że usłyszałem o klubie SP3YOR. Pozostań w naszej pamięci.
Armand, SP3QFE, (SWL: SP3 27 235)
PS. Z osobami, które nie chcą mi się przedstwić (nawet prywatnie) i "ukrywają swoja toższamość" nie dyskutuję. Nie chcesz publicznie, to przedstaw się poza forum.
Do U want to be HAM? Remember: Play fair on the air.
PS. Z osobami, które nie chcą mi się przedstwić (nawet prywatnie) i "ukrywają swoja toższamość" nie dyskutuję. Nie chcesz publicznie, to przedstaw się poza forum.
Do U want to be HAM? Remember: Play fair on the air.