W Poznaniu, to z Ceglorza co wiynksze klamoty kawalindek tylko tośtali ino do Warty i lołs bez te żybure prościuchno na północ. Ceglorz był blisko, zaro w nastympnym fyrtlu. Za szczawika (szczuna) wiaruchna tam łaziła szpycować.
https://www.google.pl/maps/@52.3954231,16.9393133,116m/data=!3m1!1e3
https://www.google.pl/maps/@52.3954231,16.9393133,116m/data=!3m1!1e3