HF1D pisze:
To nie tak, że teraz zniknę
Chodzi o to, że do tej pory wypowiadałem się prywatnie. Teraz prywatnie to mogę sobie pisać o kabelkach i antenach.
Każda wypowiedź w tematach Związkowych będzie odbierana przez pryzmat GKR, a to po prostu nakłada na mnie szczególną odpowiedzialność już nie tylko za słowa, ale za każdy przecinek.
Władza GKR, a w związku z tym i odpowiedzialność jest w pewnych przypadkach większa niż Zarządu.
Oczywiście jestem dostępny i można zadawać pytania. Proszę tylko nie oczekiwać odpowiedzi w ciągu 5-10 minut.
W razie czego proszę zadawać pytania w trybie dostępu do informacji publicznej. Mamy wtedy wspólnie z Zarządem 14 dni na odpowiedź.
Proszę tylko pamietać o zasadach uzyskiwania informacji w takim trybie (prawdopodobnie założe osobny temat).
To nie jest tak, że nagle zostaniemy zasypani pytaniami w trybie dostępu do informacji publicznej i nie będziemy mogli robić nic innego.
Prawo nakłada obowiązek udzielenia odpowiedzi, ale pozostawia pytanemu możliwość obrony przed złośliwym działaniem paraliżującym działalność organizacji.
To nie tak, że teraz zniknę
Chodzi o to, że do tej pory wypowiadałem się prywatnie. Teraz prywatnie to mogę sobie pisać o kabelkach i antenach.
Każda wypowiedź w tematach Związkowych będzie odbierana przez pryzmat GKR, a to po prostu nakłada na mnie szczególną odpowiedzialność już nie tylko za słowa, ale za każdy przecinek.
Władza GKR, a w związku z tym i odpowiedzialność jest w pewnych przypadkach większa niż Zarządu.
Oczywiście jestem dostępny i można zadawać pytania. Proszę tylko nie oczekiwać odpowiedzi w ciągu 5-10 minut.
W razie czego proszę zadawać pytania w trybie dostępu do informacji publicznej. Mamy wtedy wspólnie z Zarządem 14 dni na odpowiedź.
Proszę tylko pamietać o zasadach uzyskiwania informacji w takim trybie (prawdopodobnie założe osobny temat).
To nie jest tak, że nagle zostaniemy zasypani pytaniami w trybie dostępu do informacji publicznej i nie będziemy mogli robić nic innego.
Prawo nakłada obowiązek udzielenia odpowiedzi, ale pozostawia pytanemu możliwość obrony przed złośliwym działaniem paraliżującym działalność organizacji.
Super, Takie tłumaczenie rozumiem i przyjmuję.
Codo informacji publicznej: Czy będą jeszcze raz rozpatrzone ostatnie wnioski? Bo formalnie (bo dostałem odmowę, ale formalnie jej nie ma bo prezes miał prawo gdzieś) nie dostałem odpowiedzi na moje zapytanie, i się zastanawiam czy:
1. Składac skargę na bezczynność PZK
2. Wstrzymać się ze skargą, bo po dupie i tak dostanie nowa władza a nie ten kto zawinił, ale w związku z tym:
a. wysłac zapytanie raz jeszcze
b. czekać na odpowiedź na poprzednie
Pozdrawiam, i proszę, nie traktujcie mnie jak wroga PZK.
"Prezydium zapoznało się z wnioskiem Marka SP9UO, w którym domaga się podjęcia przez Prezydium działań przeciwko osobom szkalującym PZK, a szczególnie przeciwko członkom organizacji. Takie działania będą podjęte po zasięgnięciu opinii prawnej."
To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, element, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, konfident, donosiciel, do d**y".
To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, element, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, konfident, donosiciel, do d**y".