sp8mrd pisze:
Myślę, że ten wpis to właśnie wynik Twej małej wiedzy o czym tu piszemy. I nie martw się tak o mnie, bo forum to takie specyficzne miejsce - czasem kabaret, a czasem "ściana płaczu" - jak ten wątek o rzekomym "napluciu w twarz". Chyba obie strony pluły?

SP5ABC pisze:
(...)Jestem członkiem PZK od niedawna, ale czytając wypowiedzi osób związanych z władzami mam nieodparte wrażenie, że nie będę nim długo. Chyba, że po zjeździe coś się zmieni.
(...)Jestem członkiem PZK od niedawna, ale czytając wypowiedzi osób związanych z władzami mam nieodparte wrażenie, że nie będę nim długo. Chyba, że po zjeździe coś się zmieni.
ale czyja to wina?
ze strony PZK niewiele się dowiem. Już podawano tu przykłady, że nie umieszczano na niej uchwał podjętych przez ZG.
Co mam sądzić o organizacji, która nie przestrzega prawa (vide OPP), jej przedstawiciele afiszują siè akoholem na międzynarodowej imprezie. Podpisywane są jakieś umowy (ściśle tajne) na wykonanie pracy, którą przeciętny student informatyki wykonałby między jednym kolokwium a drugim, Ludzie, którzy krytykują poczynania zarządu są wyrzucani z lisy dyskusyjnej, delegaci na zjazd nie otrzymują odpowiedzi na swoje pytania.
Jeżeli to są standardy panujące w PZK, to ja dziękuję. Wolę być niezależny.
Mirek
SP5ABC
SP5ABC