Poczytaj tutaj.
To chyba najszersze publicznie dostępne opracowanie (regularnie aktualizowane) na ten temat. VLF z okrętu podwodnego nie ma sensu. Amerykanie korzystają z łączności satelitarnej za pomocą kolejnej generacji satelitów SSIX, okręt wychodzi na peryskopową i używa nadajnika optycznego z dobrym kolimatorem. Rosjanie prawdopodobnie robią podobnie, mają satelity z rodziny Raduga (i nie tylko).
To chyba najszersze publicznie dostępne opracowanie (regularnie aktualizowane) na ten temat. VLF z okrętu podwodnego nie ma sensu. Amerykanie korzystają z łączności satelitarnej za pomocą kolejnej generacji satelitów SSIX, okręt wychodzi na peryskopową i używa nadajnika optycznego z dobrym kolimatorem. Rosjanie prawdopodobnie robią podobnie, mają satelity z rodziny Raduga (i nie tylko).
Sent from Marconi Oceanspan with 3x807 in the finals.
Pozdrawiam, SP5XMI Marcin
Pozdrawiam, SP5XMI Marcin