rad_n pisze:
Swoją drogą czytając Wasze wpisy widzę, że uwielbiacie mieć "kagańce" i będziecie ich bronić za wszelką cenę, bo to wam gwarantuje, że się na wzajem nie pogryziecie
Chyba to hobby nie jest dla mnie i tyle (i po prostu marnuję tu czas, lepiej zająć się czymś innym).
Pozdrawiam i bawcie się dobrze.
Swoją drogą czytając Wasze wpisy widzę, że uwielbiacie mieć "kagańce" i będziecie ich bronić za wszelką cenę, bo to wam gwarantuje, że się na wzajem nie pogryziecie
Pozdrawiam i bawcie się dobrze.
Chyba idziesz w złym kierunku z takim myśleniem, że uwielbiacie mieć "kagańce". Powinieneś w takim razie uznać, że każda zasada - skodyfikowana bądź nie - będzie "kagańcem". I żadne hobby nie jest dla Ciebie. Bo wspomniany w dyskusji wędkarz ma "kaganiec" - musi przestrzegać przepisów co, jak i kiedy odławiać. W koszykówkę nie pograsz nawet hobbystycznie, bo są tam określone zasady gry = "kaganiec". Nawet modeli redukcyjnych sobie nie posklejasz, bo taka jest zasada, że to możliwie najwierniejsza kopia oryginału w skali, która jest jednakowa dla wszystkich elementów - kolejny "kaganiec". Życie w społeczeństwie, gdzie też są "kagańce" powinieneś uznać, iż również nie jest dla Ciebie. Pozostaje Księżyc - byłbyś sam. Oczywiście do momentu pojawienia się innej istoty. Mogą pojawić się wtedy zgrzyty.
Dopóki nie zaakceptujesz, że postępowaniem człowieka w każdej dziedzinie życia kierują pewne zasady i nie nakładamy sobie żadnych "kagańców", tylko dyskutujemy w tym wątku jakie rozwiązania przyjąć, by zachować jakieś tam standardy tego hobby, którym się zajmujemy - odpuść sobie tę dyskusję, bo jak sam napisałeś o sobie - prostu marnuję tu czas, lepiej zająć się czymś innym.
Pozdrawiam Piotr SP2LQP
www.sp2lqp.pl
--------------------
Usłyszałem od Cezarego SP7UKL fajną opinię: Nie znam się, więc się wypowiem.
Genialna w swojej prostocie kwintesencja obecnych czasów. Smutne, ale prawdziwe.
www.sp2lqp.pl
--------------------
Usłyszałem od Cezarego SP7UKL fajną opinię: Nie znam się, więc się wypowiem.
Genialna w swojej prostocie kwintesencja obecnych czasów. Smutne, ale prawdziwe.