Odniosę się wpierw do tej linki po 6,50PLN/1m.
Za te pieniądze mam najgrubszy kabel głośnikowy ze starej dobrej miedzi lutującej się błyskawicznie.
I jest podwójny, więc po rozdzieleniu jest go dwa razy więcej.
Co do starych linek antenowych ze specjalnego stopu, to właśnie takie idzie jeszcze niedrogo kupić na Allegro z magazynów wojskowych w Kopanej k/W-wy(chyba TDM electronics), mają też bardzo dobre anteny fali bieżącej w jakimś płótnie oblewanym masą plastyczną, ale są zesztywniałe od leżakowania i na zgięciach przy prostowaniu zewnętrzna warstwa może pękać.
Ja od kilku lat stosuję kupioną kiedyś na Allegro dwużyłową linię nazywaną mylnie PKA albo nową PKL'ką. Kupiłem do spółki z kolegą 3 lata temu za 75PLN cały bęben 500m i powiem, że spisuje się rewelacyjnie. Są to dwa przewody zalane w jednej igielitowej koszulce, każda żyła ma 6 cienkich drucików miedzianych i jeden stalowy nośnik. U mnie pracuje zrobiony z tego LW. Końce odizolowałem i po skręceniu obu żył razem zlutowałem cyną i działa jak jednolita linka, a SWR przy nietypowej długości około 37m pokazuje na 80-ce około 1,3 i na 40-ce jeszcze lepiej, bo w okolicy 1-ki.
Raporty dostaję bardzo dobre, chociaż obecnie dysponuję mocą tylko 10W out z TRX'a z automatyczną skrzynką.
Nie wierzę w ostrzeżenia przed kablami PKL i podobnymi. Jest w nich wystarczająca ilość miedzi do poprawnej pracy.
Uważam, że wielu kolegów z powodu złego dopasowania długością anteny niesłusznie sieje panikę przed PKL.
PS: A zwykłej podwójnej PKL'ki nie ma sensu rozplatać, wystarczy końce dobrze zlutować.
Oczywiście na trójkąt 84m lepiej ją rozpleść, będzie lżejsza(ale też słabsza wytrzymałościowo).
Za te pieniądze mam najgrubszy kabel głośnikowy ze starej dobrej miedzi lutującej się błyskawicznie.
I jest podwójny, więc po rozdzieleniu jest go dwa razy więcej.
Co do starych linek antenowych ze specjalnego stopu, to właśnie takie idzie jeszcze niedrogo kupić na Allegro z magazynów wojskowych w Kopanej k/W-wy(chyba TDM electronics), mają też bardzo dobre anteny fali bieżącej w jakimś płótnie oblewanym masą plastyczną, ale są zesztywniałe od leżakowania i na zgięciach przy prostowaniu zewnętrzna warstwa może pękać.
Ja od kilku lat stosuję kupioną kiedyś na Allegro dwużyłową linię nazywaną mylnie PKA albo nową PKL'ką. Kupiłem do spółki z kolegą 3 lata temu za 75PLN cały bęben 500m i powiem, że spisuje się rewelacyjnie. Są to dwa przewody zalane w jednej igielitowej koszulce, każda żyła ma 6 cienkich drucików miedzianych i jeden stalowy nośnik. U mnie pracuje zrobiony z tego LW. Końce odizolowałem i po skręceniu obu żył razem zlutowałem cyną i działa jak jednolita linka, a SWR przy nietypowej długości około 37m pokazuje na 80-ce około 1,3 i na 40-ce jeszcze lepiej, bo w okolicy 1-ki.
Raporty dostaję bardzo dobre, chociaż obecnie dysponuję mocą tylko 10W out z TRX'a z automatyczną skrzynką.
Nie wierzę w ostrzeżenia przed kablami PKL i podobnymi. Jest w nich wystarczająca ilość miedzi do poprawnej pracy.
Uważam, że wielu kolegów z powodu złego dopasowania długością anteny niesłusznie sieje panikę przed PKL.
PS: A zwykłej podwójnej PKL'ki nie ma sensu rozplatać, wystarczy końce dobrze zlutować.
Oczywiście na trójkąt 84m lepiej ją rozpleść, będzie lżejsza(ale też słabsza wytrzymałościowo).