HF1D pisze:
Nie aspiruję do stanowiska w Prezydium ZG PZK, ale uważam, że
1. Należy odchudzić Prezydium do max 3 osób. Przy takiej liczebności członków to wystarczy. Prezes, sekretarz, skarbnik.
Nie aspiruję do stanowiska w Prezydium ZG PZK, ale uważam, że
1. Należy odchudzić Prezydium do max 3 osób. Przy takiej liczebności członków to wystarczy. Prezes, sekretarz, skarbnik.
Jak zamierzasz to zrobić? Jakieś konkretne doświadczenia potwierdzają taką hipotezę?
HF1D pisze:
2. Należy odchudzić plenum KC, przepraszam ZG do max 15 osób. Nie każde OT musi mieć przedstawiciela w ZG. Zarząd Główny to powinna być grupa ludzi od spraw merytorycznych, sport, szkolenie młodziezy, kontakty z administracją, legislacja itp.
2. Należy odchudzić plenum KC, przepraszam ZG do max 15 osób. Nie każde OT musi mieć przedstawiciela w ZG. Zarząd Główny to powinna być grupa ludzi od spraw merytorycznych, sport, szkolenie młodziezy, kontakty z administracją, legislacja itp.
"Plenum KC"? Dowcipny jesteś. Pytanie jak wyżej: w jaki sposób zamierzasz to zrobić?
Takie propozycje jak pewnie wiesz były już składane w przeszłości z zerowym skutkiem.
HF1D pisze:
3. Prezes PZK powinien być wybierany w powszechnych wyborach przeprowadzonych drogą elektroniczną.
3. Prezes PZK powinien być wybierany w powszechnych wyborach przeprowadzonych drogą elektroniczną.
To kolejne pobożne życzenie - szanse realizacji za ile lat? Podobne próby były i kiepsko wyszły.
HF1D pisze:
4. Należy wprowadzić funkcję Sekretarza Generalnego który byłby menedżerem Związku i odpowiadałby za całokształt działalności
4. Należy wprowadzić funkcję Sekretarza Generalnego który byłby menedżerem Związku i odpowiadałby za całokształt działalności
Tak, tak "Sekretarza Generalny Plenum KC" czyli zmiana nazwy. Po co?
Prezes też może być menedżerem - nie w nazwie leży sukces działalności tylko w osobowości, kompetencjach.
HF1D pisze:
5. Podstawowe założenie "PZK nie ma wrogów". Wiem, że to dla niektórych trudne bo myślenie o wrogach poprawia ego, ale PZK nie ma wrogów. PZK nie istnieje w przestrzeni społecznej i należy to zmienić.
5. Podstawowe założenie "PZK nie ma wrogów". Wiem, że to dla niektórych trudne bo myślenie o wrogach poprawia ego, ale PZK nie ma wrogów. PZK nie istnieje w przestrzeni społecznej i należy to zmienić.
Masz racje nie ma wrogów - są tylko wrogowie PZK.
Skoro twierdzisz, że "PZK nie istnieje w przestrzeni społecznej", to w jakiej istnieje przestrzeni reprezentując nas w IARU, MC, MEN, MON, na spotkaniach w władzami wojewódzkimi, powiatowymi, gminnymi...?
HF1D pisze:
6. Drugie podstawowe założenie. PZK nie jest na chwilę obecną żadną wiodąca organizacją. Należy dążyć, żeby stało się organizacją sprawną, nowoczesną, z którą członkowie będą się utożsamiali.
6. Drugie podstawowe założenie. PZK nie jest na chwilę obecną żadną wiodąca organizacją. Należy dążyć, żeby stało się organizacją sprawną, nowoczesną, z którą członkowie będą się utożsamiali.
Kolejne rzucone ogólne hasło. A co to jest wg Ciebie wiodąca organizacja? Czy utożsamisz się z PZK?
Ja i kilka tysięcy członków także - mniej lub więcej, bo jest na różnych szczeblach mniej lub bardziej sprawna i nowoczesna tak jak działalność członków!
Cóż za pesymistyczny wpis popełniłeś Delegacie na KZD.
Trochę PRL-em z tym Sekretarzem Generalnym i Plenum KC zapachniało.
73, Piotr SP8MRD ex SP6MRD, SP6KKE, SP6KGN, SP6KBR, nadal SP8POP, SP-22107-OP
------------------------------------------------------------------------------------
"Niebezpieczeństwo jest zawsze to samo: człowiek odłączony od miłości!
Człowiek wykorzeniony z najgłębszego gruntu swej duchowej egzystencji; człowiek znowu skazany na „kamienne serce” – pozbawiony owego „serca z ciała”, które zdolne jest prawidłowo reagować na dobro i na zło." - Jan Paweł II - Paray-le-Monial, 5 X 1986 r.
Świadectwo Andrzeja - sens życia: https://www.youtube.com/watch?v=dG4-NjcWwSo
------------------------------------------------------------------------------------
"Niebezpieczeństwo jest zawsze to samo: człowiek odłączony od miłości!
Człowiek wykorzeniony z najgłębszego gruntu swej duchowej egzystencji; człowiek znowu skazany na „kamienne serce” – pozbawiony owego „serca z ciała”, które zdolne jest prawidłowo reagować na dobro i na zło." - Jan Paweł II - Paray-le-Monial, 5 X 1986 r.
Świadectwo Andrzeja - sens życia: https://www.youtube.com/watch?v=dG4-NjcWwSo