Witam w nowym tygodniu przedwyborczym! 
Mam wrażenie, że Waldek 3Z6AEF napisał nie wprost i większość czytelników wątku, który założył bardzo ważnym wpisem, ma wątpliwość czy wyraził tym samym swoją gotowość do służenia PZK jako Prezes. Co prawda w kolejnym wpisie odpowiadając nieco doprecyzował:
Ale, co tam – lubię mieć informacje wprost ze źródła, więc znalazłem nr tel. tutaj http://ot01.qrz.pl , zadzwoniłem, zapytałem i mam potwierdzenie:
Tak, mamy Człowieka gotowego kandydować na Prezesa PZK.
Waldek 3Z6AEF, Prezes DOT PZK we Wrocławiu, ma na tyle ustabilizowana sytuację rodzinną i zawodową, że może zaangażować się w działalność władz PZK - oczywiście przy wsparciu innych.
A bliżej kim jest kandydat?
Wypada w uzupełnieniu dodać kilka informacji:
Waldek ze swoją ekipą odbudował DOT PZK po dużym kryzysie, który miał miejsce kilka lat temu. O skuteczności Jego działań i umiejętności delegowania uprawnień świadczą między innymi:
- młody skład Zarządu DOT (patrz zakładka Zarząd http://ot01.qrz.pl
- sprawozdania (zerknij do zakładki Download OT-01),
- prężność działań w wielu wymiarach (zerknij na inne podstrony OT-01).
Podam przykłady, które zwróciły moją szczególną uwagę: 308 członków – największy OT PZK w SP (ciągły wzrost), 20 klubów (w tym 6 we Wrocławiu), regularne szkolenia młodych i nowych krótkofalowców, zjazdy i spotkania krótkofalarskie, współpraca z władzami wojewódzkimi...
Waldek jest współpomysłodawca i organizatorem Zjazdów Technicznych w Burzeninie (jest skromny i nie chwali się tym na forach i LD tak jak MRN ;-0).
Jest zaangażowany od lat we współpracę z UKE, MC, SEP/NOT, władzami regionalnymi, lokalnymi, z władzami PZK, DARC, z sąsiednimi i nie tylko OT-PZK, DASR, SP EmCom, z silną ekipą SN0HQ, LOK, ZHP...
Potwierdzam, tak było jak sięgam pamięcią wstecz jako były członek OT 11,13, GKR, a obecnie OT-18 PZK i nie ma co tragizować, pisać głupot o końcu PZK tylko trzeba zakasać rękawy i dalej pracować!
Waldek 3Z6AEF jest Człowiekiem, który przyjmie według wyboru Delegatów na siebie odpowiedzialność za prowadzenie naszego Związku przez kolejne 4 lata. I ma wsparcie w konkretnych Osobach z DOT PZK.
Pomyślcie o poparciu Waldka, wg mnie to jest właściwy człowiek na właściwym miejscu.
Napiszcie do znanych Wam Delegatów o tym konstruktywnym rozwiązaniu – chyba jedynym, dającym szanse na odnowę PZK.
Zjazd odbędzie się w Burzeninie, w miejscu dobrze kojarzonym przez krótkofalowców, więc może zapisać się dobrze w pamięci.
Zróbmy tak, jak napisał Waldek 3Z6AEF:
"TAK!, SPRÓBUJEMY przez najbliższe 4 lata pokazać, że PZK może być nowoczesną organizacją!..."
Jest szansa na dobre zmiany!:-)
Wrocław, miasto od 20 lat bardzo dynamicznie, wszechstronnie rozwijające się jest Europejską Stolicą Kultury 2016 – może też stać się dobrą stolicę PZK.
“Niech się dzieje wola Nieba, z nią się zawsze zgadzać trzeba” i w niej współuczestniczyć.
Mam wrażenie, że Waldek 3Z6AEF napisał nie wprost i większość czytelników wątku, który założył bardzo ważnym wpisem, ma wątpliwość czy wyraził tym samym swoją gotowość do służenia PZK jako Prezes. Co prawda w kolejnym wpisie odpowiadając nieco doprecyzował:
3z6aef pisze:
Napisałem "Stwórzmy"...
I dobrze wiem, że w ten sposób narażam się ostatniemu Walnemu Zebraniu DOT PZK,
które zabroniło mi angażować się we władze krajowe PZK... ;-)
Ale co tam...! ;-)
Najwyżej skrócą mi kadencję... (czyt. "wywiozą na taczkach"...) :-)
Napisałem "Stwórzmy"...
I dobrze wiem, że w ten sposób narażam się ostatniemu Walnemu Zebraniu DOT PZK,
które zabroniło mi angażować się we władze krajowe PZK... ;-)
Ale co tam...! ;-)
Najwyżej skrócą mi kadencję... (czyt. "wywiozą na taczkach"...) :-)
Ale, co tam – lubię mieć informacje wprost ze źródła, więc znalazłem nr tel. tutaj http://ot01.qrz.pl , zadzwoniłem, zapytałem i mam potwierdzenie:
Tak, mamy Człowieka gotowego kandydować na Prezesa PZK.
Waldek 3Z6AEF, Prezes DOT PZK we Wrocławiu, ma na tyle ustabilizowana sytuację rodzinną i zawodową, że może zaangażować się w działalność władz PZK - oczywiście przy wsparciu innych.
A bliżej kim jest kandydat?
3z6aef pisze:
Ja jestem sobie zwykły prezes (jeszcze tylko 2 lata...) prowincjonalnego oddziału terenowego, jeden z czterech delegatów DOT PZK na XXII Zjazd... Taki banalny "dyzio marzyciel z Vroclove", co to ewentualnie może "pociskać kit" ;-)... Bywam "tu i tam", na listach "tajnych", "jawnych", "półtajnych"... Na forach, spotkaniach, konsultacjach itd. Rozmawiam z "wrogami PZK" i z "merdającymi wątki", współpracuję z "wrażymi elementami" i ze "związkowym betonem", czy jak tam chcecie ich wszystkich nazywać... (nawet ze Spikem muszę "rozmawiać" w Burzeninie :-)
Ja jestem sobie zwykły prezes (jeszcze tylko 2 lata...) prowincjonalnego oddziału terenowego, jeden z czterech delegatów DOT PZK na XXII Zjazd... Taki banalny "dyzio marzyciel z Vroclove", co to ewentualnie może "pociskać kit" ;-)... Bywam "tu i tam", na listach "tajnych", "jawnych", "półtajnych"... Na forach, spotkaniach, konsultacjach itd. Rozmawiam z "wrogami PZK" i z "merdającymi wątki", współpracuję z "wrażymi elementami" i ze "związkowym betonem", czy jak tam chcecie ich wszystkich nazywać... (nawet ze Spikem muszę "rozmawiać" w Burzeninie :-)
Wypada w uzupełnieniu dodać kilka informacji:
Waldek ze swoją ekipą odbudował DOT PZK po dużym kryzysie, który miał miejsce kilka lat temu. O skuteczności Jego działań i umiejętności delegowania uprawnień świadczą między innymi:
- młody skład Zarządu DOT (patrz zakładka Zarząd http://ot01.qrz.pl
- sprawozdania (zerknij do zakładki Download OT-01),
- prężność działań w wielu wymiarach (zerknij na inne podstrony OT-01).
Podam przykłady, które zwróciły moją szczególną uwagę: 308 członków – największy OT PZK w SP (ciągły wzrost), 20 klubów (w tym 6 we Wrocławiu), regularne szkolenia młodych i nowych krótkofalowców, zjazdy i spotkania krótkofalarskie, współpraca z władzami wojewódzkimi...
3z6aef pisze:
"PZK i krótkofalarstwo w ruinie!"?... Ależ bynajmniej! Od lat powtarzam: krótkofalarstwo polskie, czyli niszowe hobby indywidualistów o "zacięciu technicznym", które wszakże może być użyteczne społecznie w pewnych sytuacjach (kryzysowych), które oferuje coś więcej niż tylko "obsługę telefonu i komputera", które oprócz indywidualnej radości z jego uprawiania może także pełnić pewną rolę w służbie publicznej... - otóż to krótkofalarstwo MA SIĘ DOBRZE!
"PZK i krótkofalarstwo w ruinie!"?... Ależ bynajmniej! Od lat powtarzam: krótkofalarstwo polskie, czyli niszowe hobby indywidualistów o "zacięciu technicznym", które wszakże może być użyteczne społecznie w pewnych sytuacjach (kryzysowych), które oferuje coś więcej niż tylko "obsługę telefonu i komputera", które oprócz indywidualnej radości z jego uprawiania może także pełnić pewną rolę w służbie publicznej... - otóż to krótkofalarstwo MA SIĘ DOBRZE!
Waldek jest współpomysłodawca i organizatorem Zjazdów Technicznych w Burzeninie (jest skromny i nie chwali się tym na forach i LD tak jak MRN ;-0).
Jest zaangażowany od lat we współpracę z UKE, MC, SEP/NOT, władzami regionalnymi, lokalnymi, z władzami PZK, DARC, z sąsiednimi i nie tylko OT-PZK, DASR, SP EmCom, z silną ekipą SN0HQ, LOK, ZHP...
3z6aef pisze:
Równie nieźle ma się działalność Polskiego Związku Krótkofalowców, rozumiana jako SUMA działań jego członków/członkiń/klubów... Zastrzeżenia (uzasadnione faktami) są do działalności centralnych i ewentualnie terenowych WŁADZ organizacji...
Baaa..!
Po pierwsze: tak było zawsze...;-)
Po drugie: naprawdę nie ma żadnych przeszkód, by to zmienić!...
Równie nieźle ma się działalność Polskiego Związku Krótkofalowców, rozumiana jako SUMA działań jego członków/członkiń/klubów... Zastrzeżenia (uzasadnione faktami) są do działalności centralnych i ewentualnie terenowych WŁADZ organizacji...
Baaa..!
Po pierwsze: tak było zawsze...;-)
Po drugie: naprawdę nie ma żadnych przeszkód, by to zmienić!...
Potwierdzam, tak było jak sięgam pamięcią wstecz jako były członek OT 11,13, GKR, a obecnie OT-18 PZK i nie ma co tragizować, pisać głupot o końcu PZK tylko trzeba zakasać rękawy i dalej pracować!
3z6aef pisze:
Koledzy!
Andrzej, Jurek, Szymon, Wojtek, Grzegorz, Andrzej, Leszek, Piotr, Jurek, Jurek, Kuba, Marcin, Sławek, Zbyszek, Witold, Jan, Janusz, Tomasz., Dionizy, Tomek, Henryk et all...
Stwórzmy dwa (trzy?) 7(9)-osobowe zespoły, które będą miały odwagę powiedzieć:
"TAK!, SPRÓBUJEMY przez najbliższe 4 lata pokazać, że PZK może być nowoczesną organizacją!..."
*...że da się napisać Statut PZK na pięciu stronach...
*...że możemy rozmawiać ze wszystkimi, którym zależy na polskim krótkofalarstwie: administracją państwową, stowarzyszeniami krajowymi, organizacjami międzynarodowymi, ...
*...że stowarzyszenie OPP może być transparentne finansowo i organizacyjnie...
*...że „polityka informacyjna”/„systemy informatyczne”/promocja to nie tylko siermiężny portal i „ochrona wrażliwych danych”...
*...że da się stworzyć system szkoleń dla krótkofalarstwa...
A KZD niech zadecyduje "w swej mądrości"... :-)
Koledzy!
Andrzej, Jurek, Szymon, Wojtek, Grzegorz, Andrzej, Leszek, Piotr, Jurek, Jurek, Kuba, Marcin, Sławek, Zbyszek, Witold, Jan, Janusz, Tomasz., Dionizy, Tomek, Henryk et all...
Stwórzmy dwa (trzy?) 7(9)-osobowe zespoły, które będą miały odwagę powiedzieć:
"TAK!, SPRÓBUJEMY przez najbliższe 4 lata pokazać, że PZK może być nowoczesną organizacją!..."
*...że da się napisać Statut PZK na pięciu stronach...
*...że możemy rozmawiać ze wszystkimi, którym zależy na polskim krótkofalarstwie: administracją państwową, stowarzyszeniami krajowymi, organizacjami międzynarodowymi, ...
*...że stowarzyszenie OPP może być transparentne finansowo i organizacyjnie...
*...że „polityka informacyjna”/„systemy informatyczne”/promocja to nie tylko siermiężny portal i „ochrona wrażliwych danych”...
*...że da się stworzyć system szkoleń dla krótkofalarstwa...
A KZD niech zadecyduje "w swej mądrości"... :-)
Waldek 3Z6AEF jest Człowiekiem, który przyjmie według wyboru Delegatów na siebie odpowiedzialność za prowadzenie naszego Związku przez kolejne 4 lata. I ma wsparcie w konkretnych Osobach z DOT PZK.
3z6aef pisze:
I na razie tyko tyle... Jeśli Wy tego nie zrobicie, to KTO?!
Alternatywą jest utrzymywanie status quo i „czekanie na Godota”...
GKR ("wasz prezydent, nasz premier...";-) tego nie "załatwi"...
I na razie tyko tyle... Jeśli Wy tego nie zrobicie, to KTO?!
Alternatywą jest utrzymywanie status quo i „czekanie na Godota”...
GKR ("wasz prezydent, nasz premier...";-) tego nie "załatwi"...
Pomyślcie o poparciu Waldka, wg mnie to jest właściwy człowiek na właściwym miejscu.
Napiszcie do znanych Wam Delegatów o tym konstruktywnym rozwiązaniu – chyba jedynym, dającym szanse na odnowę PZK.
Zjazd odbędzie się w Burzeninie, w miejscu dobrze kojarzonym przez krótkofalowców, więc może zapisać się dobrze w pamięci.
Zróbmy tak, jak napisał Waldek 3Z6AEF:
"TAK!, SPRÓBUJEMY przez najbliższe 4 lata pokazać, że PZK może być nowoczesną organizacją!..."
Jest szansa na dobre zmiany!:-)
Wrocław, miasto od 20 lat bardzo dynamicznie, wszechstronnie rozwijające się jest Europejską Stolicą Kultury 2016 – może też stać się dobrą stolicę PZK.
“Niech się dzieje wola Nieba, z nią się zawsze zgadzać trzeba” i w niej współuczestniczyć.
73, Piotr SP8MRD ex SP6MRD, SP6KKE, SP6KGN, SP6KBR, nadal SP8POP, SP-22107-OP
------------------------------------------------------------------------------------
"Niebezpieczeństwo jest zawsze to samo: człowiek odłączony od miłości!
Człowiek wykorzeniony z najgłębszego gruntu swej duchowej egzystencji; człowiek znowu skazany na „kamienne serce” – pozbawiony owego „serca z ciała”, które zdolne jest prawidłowo reagować na dobro i na zło." - Jan Paweł II - Paray-le-Monial, 5 X 1986 r.
Świadectwo Andrzeja - sens życia: https://www.youtube.com/watch?v=dG4-NjcWwSo
------------------------------------------------------------------------------------
"Niebezpieczeństwo jest zawsze to samo: człowiek odłączony od miłości!
Człowiek wykorzeniony z najgłębszego gruntu swej duchowej egzystencji; człowiek znowu skazany na „kamienne serce” – pozbawiony owego „serca z ciała”, które zdolne jest prawidłowo reagować na dobro i na zło." - Jan Paweł II - Paray-le-Monial, 5 X 1986 r.
Świadectwo Andrzeja - sens życia: https://www.youtube.com/watch?v=dG4-NjcWwSo