To D6 to chyba raczej zabezpieczenie przed elektrostatyką przy przeskoku iskry lub "bliskim" piorunie.
Myślę że sprzężenie pomiędzy antenami jest zbyt słabe aby w.cz. z nadajnika rozwaliło odbiornik brołdkastowy nawet przy mocach rzędu 50-100W.
Nigdy nie słyszałem żeby się jakieś radio zjarało, natomiast czytałem kiedyś, gdzieś w necie, że facetowi wywaliło poduszkę gdy zaczął nadawać, przy uszkodzonym kablu antenowym. Pewnie mu ekran odpadł
Kod Q - nie mów do mnie kotku HAMie jeden!
