Do Waszego podtematu dodam tylko, że w dobrych radiach RF GAIN jest regulacją w dalszych stopniach toru p.cz. (a nie w.cz.) nie psującą liczby szumowej odbiornika, podobnie jak regulacja siły głosu. W zamierzeniu jest to regulacja progu AGC sygnalizowanego na S-metrze odbywająca się poprzez wpływanie na stałonapięciowe obwody sprzężenia zwrotnego AGC.
Na wyższych pasmach przy dość małym, ale niezerowym szumie tła czasem warto załączyć max Preampa, a nadmiar szumu zdławić RF GAIN-em. Wtedy otrzymujemy mniejszą liczbę szumową odbiornika (czulsze radio o kilka dB) przy takim samym szumie w uszach. Wynika to z przesunięcia całego wzmocnienia toru przed bardziej szumiąca przemianę.
Na wyższych pasmach przy dość małym, ale niezerowym szumie tła czasem warto załączyć max Preampa, a nadmiar szumu zdławić RF GAIN-em. Wtedy otrzymujemy mniejszą liczbę szumową odbiornika (czulsze radio o kilka dB) przy takim samym szumie w uszach. Wynika to z przesunięcia całego wzmocnienia toru przed bardziej szumiąca przemianę.
Krzysztof SQ8IJZ (QSO-wnik), kolisz.pl
TRx: IC-7410/718/E208/T70E, Ant: Fenomenalny Drut 4 (FD4), X-50.
Sugeruję, aby nie stosować powiedzenia "co jest do wszystkiego, jest do niczego". Twierdzenie to jest wewnętrznie sprzeczne, gdyż jest ogólne (do wszystkiego).
TRx: IC-7410/718/E208/T70E, Ant: Fenomenalny Drut 4 (FD4), X-50.
Sugeruję, aby nie stosować powiedzenia "co jest do wszystkiego, jest do niczego". Twierdzenie to jest wewnętrznie sprzeczne, gdyż jest ogólne (do wszystkiego).