Na dowód machinacji i szemranych machlojek ogłaszam, że właśnie któryś z adminów usunął stąd bez powodu cały mój post napisany przed chwilą na temat dowolności w udzielaniu ostrzeżeń według swego widzi mi się. Ot cała prawda o braku cywilnej odwagi kogoś z grona adminów, czy mamy uważać, że wszyscy oni są tacy? 