EI2KK pisze:
Oczywiscie zaczac trzeba od uporzadkowania, od nakazania zmiany tych wszystkich budzacych odraze, czy wrecz gorze znakow - na koszt tego kto tak haniebnie poszalal w tej demokracji..
Oczywiscie zaczac trzeba od uporzadkowania, od nakazania zmiany tych wszystkich budzacych odraze, czy wrecz gorze znakow - na koszt tego kto tak haniebnie poszalal w tej demokracji..
W zasadzie - czy istnieje możliwość cofnięcia wydanego już 10-letniego pozwolenia? Bez niej nie ma szans na "sprzątanie"!
W przeciwnym wypadku mój groźny, precedensowy znak będzie mógł straszyć radioamatorów do przyszłego ćwierćwiecza, lex retro non agit.