Miałem kiedyś jechać - ale chyba jednak za daleko. Może kiedyś się na TAMIE spotkamy - kto wie fajnie by było,
co do tematu jak już tak radiowo i rustykalnie to po co te całe zabawy arduinopodobne. Przecież można to zrealizować w technice dyskretnej a nie że jakiś tam program robi robotę J. Jakieś mikrocoś tam a fuj.
Miałem kiedyś i igate i digipeater ale żona mi po kablach... i na wtedy pomyślałem sobie, że potrzeba rozwodu silna we mnie jest...
radio tx straciło (sam sobie co prawda naprawiłem) ale doszedłem do wniosku że bez sensu dwa digi w bliskiej lokalizacji.
Na wtedy digi przekazywało wszystko (no prawie), więc dałem sobie spokój.
Nigdy nie lekceważ potęgi ciemnej strony Mocy.
Never underestimate the power of the Dark Side.

co do tematu jak już tak radiowo i rustykalnie to po co te całe zabawy arduinopodobne. Przecież można to zrealizować w technice dyskretnej a nie że jakiś tam program robi robotę J. Jakieś mikrocoś tam a fuj.
Miałem kiedyś i igate i digipeater ale żona mi po kablach... i na wtedy pomyślałem sobie, że potrzeba rozwodu silna we mnie jest...
radio tx straciło (sam sobie co prawda naprawiłem) ale doszedłem do wniosku że bez sensu dwa digi w bliskiej lokalizacji.
Na wtedy digi przekazywało wszystko (no prawie), więc dałem sobie spokój.
Nigdy nie lekceważ potęgi ciemnej strony Mocy.
Never underestimate the power of the Dark Side.