spike_sp9nj pisze:
Nie nie, wyciąganie opinii na podstawie tego co było wcześniej - jak najbardziej.
Dlatego czytam wszystkie archiwalne materiały jakie się da.
Ale płacz nad rozlanym mlekiem - to już strata czasu.
O to mi chodziło.
No niestety, wydania miesięcznika nie przyspieszysz. A, że podchodzę poważnie do tego - a dyskusje wciąż trwają - chcę publikacji w poważniejszym medium niż forum czy fejsbunio najpierw. A oprócz kandydowania, uprawiam standardowe zajęcia jak kodowanie, dyskusje nad ulepszeniami i nowymi pomysłami programistycznymi. Samego "kandydowania" pracą bym nie nazwał, a robić coś cza, żeby nierobem nie być.
Może dałoby się to zrobić miesiąc temu... ale to wymaga pracy. Każdy ma dostęp do moich poglądów i planów już teraz. Także w dyskusjach mailowych.
20 dni przed Zjazdem, to jak mi się wydaje, 20 dni wcześniej niż ktokolwiek wcześniej zrobił jako kandydat.
Zjeżdżam programy pisać. Zerknę wieczorem. Miłego popołudnia!
Nie nie, wyciąganie opinii na podstawie tego co było wcześniej - jak najbardziej.
Dlatego czytam wszystkie archiwalne materiały jakie się da.
Ale płacz nad rozlanym mlekiem - to już strata czasu.
O to mi chodziło.
No niestety, wydania miesięcznika nie przyspieszysz. A, że podchodzę poważnie do tego - a dyskusje wciąż trwają - chcę publikacji w poważniejszym medium niż forum czy fejsbunio najpierw. A oprócz kandydowania, uprawiam standardowe zajęcia jak kodowanie, dyskusje nad ulepszeniami i nowymi pomysłami programistycznymi. Samego "kandydowania" pracą bym nie nazwał, a robić coś cza, żeby nierobem nie być.
Może dałoby się to zrobić miesiąc temu... ale to wymaga pracy. Każdy ma dostęp do moich poglądów i planów już teraz. Także w dyskusjach mailowych.
20 dni przed Zjazdem, to jak mi się wydaje, 20 dni wcześniej niż ktokolwiek wcześniej zrobił jako kandydat.
Zjeżdżam programy pisać. Zerknę wieczorem. Miłego popołudnia!
Spike
Z praktyki Ci powiem że czas za krótki. Nie każdy czyta to Forum, jak chcesz dotrzeć do ZG PZK?
Do Klubów i OT?
Czytam to co piszesz i mam mieszane odczucia. Twoim przeciwnikiem jest czas, a tego masz mało.