SP5WA pisze:
President dobrze się trzyma, 37 lat lat u władzy. Stanowi dobrą konkurencję dla znanych z historii władców takich jak Honeker, Kadar, Breżniew i paru innych. No właśnie, jak na prawdziwego watażkę przystało.
Na nieszczęście przywykłego do władzy trudno "oderwać od koryta". Mocno zapuścił korzenie i wydaje mu się,
że jest nietykalny. Kiedyś na zebraniu oddziałowym powiedział mi: "nic mi nie zrobisz, za mocny jestem".
President dobrze się trzyma, 37 lat lat u władzy. Stanowi dobrą konkurencję dla znanych z historii władców takich jak Honeker, Kadar, Breżniew i paru innych. No właśnie, jak na prawdziwego watażkę przystało.
Na nieszczęście przywykłego do władzy trudno "oderwać od koryta". Mocno zapuścił korzenie i wydaje mu się,
że jest nietykalny. Kiedyś na zebraniu oddziałowym powiedział mi: "nic mi nie zrobisz, za mocny jestem".
No, no, popatrzcie.
Coś podobnego jak w przyrodzie "samiec Alfa".
Ale i tam jest on w końcu pokonywany przez młodsze "samce".