Ranking niewysyłaczy byłby dobry, nie taki, że na stronie organizator napisze "oj oni nie wysłali..." bo nikt tego nazajutrz nie pamięta. Tylko taki jak na stronie PGA, całoroczny, publicznie dostępny i zbiorczy w jednym miejscu. Z miejscem na usprawiedliwienie.
Bo wiadomo, zdarzyć się może.
Bo kurde ludzie się starają, organizują, biorą udział - a inni na to najwyraźniej defekują. Oczywiście, pewnie ktoś się zorientuje, że zaspał i dośle jako czeklog (zdarzyło mi się, z reguły z miłym mailem od organizatora po moich przeprosinach, że jest gitara bo nie zawiodłem korespondentów).
Ale no bez jaj. Np. to co w HPW się odbyło to jakieś kuriozum totalne - może coś zaszwankowało u organizatorów, no może... ale liczba logów nienadesłanych ogólnie w zawodach jest spora, i coś mi mówi że znaki powtarzałyby się, no bo kaman, startujących we wszystkich cuzamen do kupy zawodach SP HF jest może w sumie 300... Analizując logi i wyniki różnych zawodów pod SP-TESTa, widzę, że startujących mocno jest może 20tu, startujących solidnie 100. Dalszych stu, od czasu do czasu ale jakiś wynik robią... a te 80 pozostałych znaków to będą te nienadsyłacze.
Zastanawia mnie dlaczego ktoś nie wyśle loga, i tu mam pewien pomysł - spółdzielczy niestety: "e, nie wysyłaj i tak nie zrobiłem pudła, a dasz innym punkty". Oczywiście takie spółdzielnie są zgodne z regulaminami, i trudno byłoby to wyeliminować przepisami, tu nie regulaminy winne. Ale publiczne, zbiorcze i nieustające piętnowanie nagminnych niewysyłaczy może by wzbudziło w nich chęć do niewyróżniania się w ten sposób.
Ba, takie spółdzielnie "krótkofalowców całego kraju" były promowane przez organ z ramienia przesunięty na czoło, czyli SN0HQ. I jeszcze koszulki rozdawali za robienie w ten sposób. 10 lat temu jeszcze krótkofalowcem nie byłem, ale odrabiam zadania domowe
I w SP zawodach podobne wątpliwości były wyciągane nieraz...
Dobra rozpisałem się. Żegnam ozięble.
Trzymta się BDB i HTY, dobra robota!
Bo wiadomo, zdarzyć się może.
Bo kurde ludzie się starają, organizują, biorą udział - a inni na to najwyraźniej defekują. Oczywiście, pewnie ktoś się zorientuje, że zaspał i dośle jako czeklog (zdarzyło mi się, z reguły z miłym mailem od organizatora po moich przeprosinach, że jest gitara bo nie zawiodłem korespondentów).
Ale no bez jaj. Np. to co w HPW się odbyło to jakieś kuriozum totalne - może coś zaszwankowało u organizatorów, no może... ale liczba logów nienadesłanych ogólnie w zawodach jest spora, i coś mi mówi że znaki powtarzałyby się, no bo kaman, startujących we wszystkich cuzamen do kupy zawodach SP HF jest może w sumie 300... Analizując logi i wyniki różnych zawodów pod SP-TESTa, widzę, że startujących mocno jest może 20tu, startujących solidnie 100. Dalszych stu, od czasu do czasu ale jakiś wynik robią... a te 80 pozostałych znaków to będą te nienadsyłacze.
Zastanawia mnie dlaczego ktoś nie wyśle loga, i tu mam pewien pomysł - spółdzielczy niestety: "e, nie wysyłaj i tak nie zrobiłem pudła, a dasz innym punkty". Oczywiście takie spółdzielnie są zgodne z regulaminami, i trudno byłoby to wyeliminować przepisami, tu nie regulaminy winne. Ale publiczne, zbiorcze i nieustające piętnowanie nagminnych niewysyłaczy może by wzbudziło w nich chęć do niewyróżniania się w ten sposób.
Ba, takie spółdzielnie "krótkofalowców całego kraju" były promowane przez organ z ramienia przesunięty na czoło, czyli SN0HQ. I jeszcze koszulki rozdawali za robienie w ten sposób. 10 lat temu jeszcze krótkofalowcem nie byłem, ale odrabiam zadania domowe
Dobra rozpisałem się. Żegnam ozięble.
Trzymta się BDB i HTY, dobra robota!