Piotrk były już czasy że można było dostać z CB Qsl karty przez nie członków PZK
i to po opłaceniu tylko kosztów przesyłki (dawno to było ale było)
poświecono wiele pracy a po karty "zgłosiło" sie kilku OM-S
przypuszczanie ze jesli tylko obsługa Qsl to zaraz wiekszosc nie zrzeszonych bedzie chciała
jest brana z sufitu,
zresztą przykłada jak jest w chyba najwiekszym OT pokazuje że nie do konca tylko o Qsl
nam idzie,
i to po opłaceniu tylko kosztów przesyłki (dawno to było ale było)
poświecono wiele pracy a po karty "zgłosiło" sie kilku OM-S
przypuszczanie ze jesli tylko obsługa Qsl to zaraz wiekszosc nie zrzeszonych bedzie chciała
jest brana z sufitu,
zresztą przykłada jak jest w chyba najwiekszym OT pokazuje że nie do konca tylko o Qsl
nam idzie,
Jurek
-------------------
od czasu jak znam alfabet Morsa nie mogę słuchać
padającego deszczu,
wczoraj wołał mnie na drinka,
trzy razy,
i to po imieniu,
(nie moje :-))
-------------------
od czasu jak znam alfabet Morsa nie mogę słuchać
padającego deszczu,
wczoraj wołał mnie na drinka,
trzy razy,
i to po imieniu,
(nie moje :-))