Posty: 801 #2252940
|
Za dworcem byla gielda elektroniczna.
Napisalem byla , bo to co teraz tam mozemy kupic to namiastka oferty z jaka kazdej niedzieli spotykalismy
na poustawianych stolach .
Byly czesci , rozne rozniste ,ale moglismy takze zakasic i popic goraca herbata.
Pamietam promiennik UV z zegarem za symbiliczna zlotowke.
Przed kupnem ogladalismy i prowadzilismy dialog z wlascicielem.
W ofercie FARNEL widniala cena 1000PLN.
Po gieldzie zawsze wracalem do domu z roznymi potrzebnymi czesciami.
Rownolegle funkcjonwala gielda komputerowa ,na ktora jezdzilismy po gieldzie elektronicznej.
Olek SP6RYP jest druga znana mi osoba ktora regularnie co niedziele bywa na torach.
|