kolego SQ3XZ ,nie jestem pewien ale wydaje mi sie ze przygodę z KF dopiero zaczynasz,
całkiem nie trafnie zaczołeś ten wątek,
własciwie to całkiem zle wybrałeś te dwie anteny ,
co innego jesli byś porównywał GP7DX i DELTE pozomą 84m która pracuje na wszystkich pasmach KF
oprócz 160m ,w mojej lokalizacji (powtarzam w mojej) lepszą anteną jest Delta,
HEX-a mozesz porównywać z SPIDER-em który jest napewno lepszy od HEX-a choć ten lepiej wygląda nad dachem
nie bardzo sobie wyobrażam abyś w srodku nocy czy wieczorkiem latał gdzieś tam i przestawiał
HEX-a czy Spidera,aby sie nie zrazić
naprawdę zacznij od anteny do okólnej choć nie jestem zwolennikiem GP7DX,
nie bardzo także rozumię jak chciałeś zamontować u siebie GP7DX ?
jesli mysliszja ja mieć jak pisałeś na jakimś maszcie przegubowym i ją opuszczać i podności
to jesteś całkiem w polu ,to nie jest antena którą sie wywraca i postawia co 10 minut,
to jest całkiem nie mała antena która niby nie musi ale tak naprawdę musi mieć odciagi,
całkiem nie trafnie zaczołeś ten wątek,
własciwie to całkiem zle wybrałeś te dwie anteny ,
co innego jesli byś porównywał GP7DX i DELTE pozomą 84m która pracuje na wszystkich pasmach KF
oprócz 160m ,w mojej lokalizacji (powtarzam w mojej) lepszą anteną jest Delta,
HEX-a mozesz porównywać z SPIDER-em który jest napewno lepszy od HEX-a choć ten lepiej wygląda nad dachem
nie bardzo sobie wyobrażam abyś w srodku nocy czy wieczorkiem latał gdzieś tam i przestawiał
HEX-a czy Spidera,aby sie nie zrazić
naprawdę zacznij od anteny do okólnej choć nie jestem zwolennikiem GP7DX,
nie bardzo także rozumię jak chciałeś zamontować u siebie GP7DX ?
jesli mysliszja ja mieć jak pisałeś na jakimś maszcie przegubowym i ją opuszczać i podności
to jesteś całkiem w polu ,to nie jest antena którą sie wywraca i postawia co 10 minut,
to jest całkiem nie mała antena która niby nie musi ale tak naprawdę musi mieć odciagi,
Jurek
-------------------
od czasu jak znam alfabet Morsa nie mogę słuchać
padającego deszczu,
wczoraj wołał mnie na drinka,
trzy razy,
i to po imieniu,
(nie moje :-))
-------------------
od czasu jak znam alfabet Morsa nie mogę słuchać
padającego deszczu,
wczoraj wołał mnie na drinka,
trzy razy,
i to po imieniu,
(nie moje :-))