Grzegorz SP6IX ma tu najwięcej racji 
Olać kable i robić łączności. To nie UKF.
O ile SWR nie jest na końcu kabla za wysoki dla stopnia końcowego nadajnika to nadawać i nie patrzeć. Przy odpowiednio działającej antenie, wypromieniowane zostanie tyle ile trzeba i aby w odpowiednia stronę, najciekawszej stacji.
Straty olać, to procenty.
A jak ktoś musi bo go dusi:

Olać kable i robić łączności. To nie UKF.
O ile SWR nie jest na końcu kabla za wysoki dla stopnia końcowego nadajnika to nadawać i nie patrzeć. Przy odpowiednio działającej antenie, wypromieniowane zostanie tyle ile trzeba i aby w odpowiednia stronę, najciekawszej stacji.
Straty olać, to procenty.
A jak ktoś musi bo go dusi:

Tomek