Oj, Mac, Mac - jakim ja Ci Drogi?
Masz chyba na myśli kawał drogi między nami.
Wiesz, miło było gościć Ciebie przez godzinkę u mnie w domu. Spotkać Ciebie po latach ponownie.
Dziękuję za odwiedziny i interesującą pogawędkę o rodzinie, kładce nad Wisłokiem, naszym pięknym hobby i niektórych działaniach w krótkofalarskim świecie. Jednak to za mało, by w pełni zaufać usłyszanym słowom.
Niestety w tym wątku wymigujesz się od odpowiedzi na niewygodne pytania. Nawet wtedy, gdy padają konkrety, fakty, wydarzenia, nazwy, okoliczności, cytaty. Teraz Ci mało i chcesz linki do miejsc, które ponoć znasz.
Zapętliłeś się Mac, zabrakło argumentów i jedynym wyjściem jakie znalazłeś jest próba ośmieszenia i rozśmieszenia.
Dobrze, skoro nie chcesz odpowiedzieć na zadane pytania, to ja nie mam ochoty podawać więcej konkretów. Widzę, że to bezcelowe i szkoda czasu.
I tak już nic więcej nie masz do napisania w tym temacie poza cytatem z mądrego Tenenbauma.
Ta modlitwa idealnie pasuje do Twego wyznania o pogardzie:
Od pogardy i nienawiści Maca strzeż nas Panie.
Dobry żart Mac. Kto w takie wyznanie o "Drogim PDB" uwierzy?
To ciekawy temat "badawczy". Zauważalny u Ciebie, a szczególnie u ENO od ładnych kilku lat.
Czasem można odnieść wrażenie, że to Was obchodzi bardziej niż pozytywne postrzeganie i dobro NASZEJ organizacji.
Kogo masz na myśli? Wiem, że nie "Drogiego PDB"?
Oj, brzydko jest tak manipulować stosując specyficzną własną interpretację.
Napisałem to w konkretnym kontekście Twoich wpisów (ten też na to wskazuje), kreowania się na takowego.
Natomiast nie napisałem, że nim jesteś, więc nie wyolbrzymiaj proszę i nie pisz o obrażaniu, bo mógłbym odebrać podobnie Twoje słowa o gardzeniu ludźmi, którzy...
Ooo, a to stwierdzenie nie jest przyczynkiem, bym się miał obrazić.

Dobrego wieczoru sobotniego, słonecznej niedzieli bez ekranów, bez MaRuDy życzę Ci Mac.
Masz chyba na myśli kawał drogi między nami.
Wiesz, miło było gościć Ciebie przez godzinkę u mnie w domu. Spotkać Ciebie po latach ponownie.
Dziękuję za odwiedziny i interesującą pogawędkę o rodzinie, kładce nad Wisłokiem, naszym pięknym hobby i niektórych działaniach w krótkofalarskim świecie. Jednak to za mało, by w pełni zaufać usłyszanym słowom.
Niestety w tym wątku wymigujesz się od odpowiedzi na niewygodne pytania. Nawet wtedy, gdy padają konkrety, fakty, wydarzenia, nazwy, okoliczności, cytaty. Teraz Ci mało i chcesz linki do miejsc, które ponoć znasz.
Zapętliłeś się Mac, zabrakło argumentów i jedynym wyjściem jakie znalazłeś jest próba ośmieszenia i rozśmieszenia.
Dobrze, skoro nie chcesz odpowiedzieć na zadane pytania, to ja nie mam ochoty podawać więcej konkretów. Widzę, że to bezcelowe i szkoda czasu.
I tak już nic więcej nie masz do napisania w tym temacie poza cytatem z mądrego Tenenbauma.
Ta modlitwa idealnie pasuje do Twego wyznania o pogardzie:
sp9mrn pisze:
Gardzę ludźmi, którzy nie są w stanie stanąć z problemem twarzą w twarz.
Jeżeli mogę wybrać, to zawsze wybiorę solidną kłótnię niż anonimowy donos...
"Ale chroń mnie, Panie, od pogardy
Przed nienawiścią strzeż mnie, Boże."
Gardzę ludźmi, którzy nie są w stanie stanąć z problemem twarzą w twarz.
Jeżeli mogę wybrać, to zawsze wybiorę solidną kłótnię niż anonimowy donos...
"Ale chroń mnie, Panie, od pogardy
Przed nienawiścią strzeż mnie, Boże."
Od pogardy i nienawiści Maca strzeż nas Panie.
sp9mrn pisze:
Mnie mało obchodzi SP5UHW i jego działania. Nie jestem "badaczem" jego działań.
Mnie mało obchodzi SP5UHW i jego działania. Nie jestem "badaczem" jego działań.
Dobry żart Mac. Kto w takie wyznanie o "Drogim PDB" uwierzy?
sp9mrn pisze:
Mnie obchodzą działania członków PZK wpływające na negatywne postrzeganie MOJEJ organizacji.
Działania małe, marne i mierne.
Działania nie mające nic wspólnego ani z Ham Spiritem ani z "ludźmi dobrej woli"
Mnie obchodzą działania członków PZK wpływające na negatywne postrzeganie MOJEJ organizacji.
Działania małe, marne i mierne.
Działania nie mające nic wspólnego ani z Ham Spiritem ani z "ludźmi dobrej woli"
To ciekawy temat "badawczy". Zauważalny u Ciebie, a szczególnie u ENO od ładnych kilku lat.
Czasem można odnieść wrażenie, że to Was obchodzi bardziej niż pozytywne postrzeganie i dobro NASZEJ organizacji.
Kogo masz na myśli? Wiem, że nie "Drogiego PDB"?
sp9mrn pisze:
Jedyna rzecz, którą udowodnię, to fakt, że Piotr MRD, o którego przyzwoitości miałem niezłe zdanie, nazwał mnie podwójnym agentem. Ordynarnie zarzucił mi zdradę:
Jedyna rzecz, którą udowodnię, to fakt, że Piotr MRD, o którego przyzwoitości miałem niezłe zdanie, nazwał mnie podwójnym agentem. Ordynarnie zarzucił mi zdradę:
sp8mrd pisze:
Proszę przestań kombinować, lekceważyć inne zdanie niż Twoje, robić z siebie podwójnego agenta (PZK i OPOR),
Proszę przestań kombinować, lekceważyć inne zdanie niż Twoje, robić z siebie podwójnego agenta (PZK i OPOR),
Oj, brzydko jest tak manipulować stosując specyficzną własną interpretację.
Napisałem to w konkretnym kontekście Twoich wpisów (ten też na to wskazuje), kreowania się na takowego.
Natomiast nie napisałem, że nim jesteś, więc nie wyolbrzymiaj proszę i nie pisz o obrażaniu, bo mógłbym odebrać podobnie Twoje słowa o gardzeniu ludźmi, którzy...
sp9mrn pisze:
Wygląda na to, że w swojej krucjacie pogubiłeś się zupełnie...
Wygląda na to, że w swojej krucjacie pogubiłeś się zupełnie...
Ooo, a to stwierdzenie nie jest przyczynkiem, bym się miał obrazić.
Dobrego wieczoru sobotniego, słonecznej niedzieli bez ekranów, bez MaRuDy życzę Ci Mac.
73, Piotr SP8MRD ex SP6MRD, SP6KKE, SP6KGN, SP6KBR, nadal SP8POP, SP-22107-OP
------------------------------------------------------------------------------------
"Niebezpieczeństwo jest zawsze to samo: człowiek odłączony od miłości!
Człowiek wykorzeniony z najgłębszego gruntu swej duchowej egzystencji; człowiek znowu skazany na „kamienne serce” – pozbawiony owego „serca z ciała”, które zdolne jest prawidłowo reagować na dobro i na zło." - Jan Paweł II - Paray-le-Monial, 5 X 1986 r.
Świadectwo Andrzeja - sens życia: https://www.youtube.com/watch?v=dG4-NjcWwSo
------------------------------------------------------------------------------------
"Niebezpieczeństwo jest zawsze to samo: człowiek odłączony od miłości!
Człowiek wykorzeniony z najgłębszego gruntu swej duchowej egzystencji; człowiek znowu skazany na „kamienne serce” – pozbawiony owego „serca z ciała”, które zdolne jest prawidłowo reagować na dobro i na zło." - Jan Paweł II - Paray-le-Monial, 5 X 1986 r.
Świadectwo Andrzeja - sens życia: https://www.youtube.com/watch?v=dG4-NjcWwSo