SWL_SP5 pisze:
Czyli łatwiej jest prowadzić bezsensowną dyskusję na PKI i narzekać, że nikomu nic się nie chce?..
wbielak pisze:
Mhm tylko w większości przypadków wypijana jest beczka piwa i ochota sama przechodzi.
Mhm tylko w większości przypadków wypijana jest beczka piwa i ochota sama przechodzi.
Czyli łatwiej jest prowadzić bezsensowną dyskusję na PKI i narzekać, że nikomu nic się nie chce?..
Wnioskujesz to z wywodu wbielaka? Źle wnioskujesz. Bo na moje to wygląda to tak:
Wbielak: Robię to, to, to, to i to. Zrobiłem to, to, to i to. Tu, tu i tu PZK, a w zasadzie OT12 mi stanęło w poprzek
TY: O, piszesz o tym na pki, łatwiej pisać o tym na pki i tylko narzekać.
No cholera nie tylko narzekać. Powiem więcej - wciąż robić swoje. A narzekać czasem, ot tak, raz na czas, w przerwach pomoiędzy działalnością klubową, z nadzieją na to, że ktoś coś powie ciepłego albo pomoże zamiast wyszczerzyć kły "bo mu wiodącą atakują" lub zamiast zaklinać rzeczywistość, że przecież to nie wina OT.