EI2KK pisze:
Nie zgadzam sie z powyzszym..
Chyba w Pabianicach k/Lodzi jest (byla) grupa woluntariuszy pracujaca z psami do przeszukiwania ruin, szukania zaginionych itp - non-profit dzialanosc spoleczna czlonkow tej grupu/organizacji.
Chyba zbytnio generalizujesz.. mozna pracowac spolecznie nie wydajac wlasnej kasy, nie finansujac wszystkiego ze swojej kieszeni.. o tym wlasnie pisalem w moim pierwszym wpisie w tym temacie...
Nie zgadzam sie z powyzszym..
Chyba w Pabianicach k/Lodzi jest (byla) grupa woluntariuszy pracujaca z psami do przeszukiwania ruin, szukania zaginionych itp - non-profit dzialanosc spoleczna czlonkow tej grupu/organizacji.
Chyba zbytnio generalizujesz.. mozna pracowac spolecznie nie wydajac wlasnej kasy, nie finansujac wszystkiego ze swojej kieszeni.. o tym wlasnie pisalem w moim pierwszym wpisie w tym temacie...
Masz prawo nie zgodzić się ze mną ale pamiętaj, że PZK to organizacja pożytku publicznego.
Czy status OPP można stracić? Owszem, cytuję:
'..Powodem wystąpienia ministra o „skasowanie” statusu OPP może być powtarzające się wykorzystywanie otrzymanych dotacji niezgodnie z przeznaczeniem – co stwierdza administracja publiczna lub sąd w prawomocnym orzeczeniu..'
Jeśli ktoś przekazuje np. swój 1% to w nadziei na działalność klubu, np. zakup radiostacji, anteny itp.
Po raz drugi podkreślę, że rozumiem chęć pomocy innym ale nie można robić tego w zamian za zwrot kosztów.
Zresztą, w tym wątku już o tym napisano:
wbielak pisze:
Ale chodzi o to żeby nie zarabiać kasy na szkoleniu. Żby się nie okazało ze nie ma kasy na radio do klubu a na kilometrówce kolega sobie nowy samochód wykręci.
Przecież to się wydaje takie oczywiste.
Ale chodzi o to żeby nie zarabiać kasy na szkoleniu. Żby się nie okazało ze nie ma kasy na radio do klubu a na kilometrówce kolega sobie nowy samochód wykręci.
Przecież to się wydaje takie oczywiste.