SP1AP pisze:
Ja z całej tej dyskusji będąc wieloletnim członkiem PZK niewiele rozumiem.
Czuję tylko jedno:"Gdzieś są konfitury", tak mi to pachnie.
Pytanie gdzie one są i dla kogo? Bo na pewno nie dla nas, szaraczków.
Ja z całej tej dyskusji będąc wieloletnim członkiem PZK niewiele rozumiem.
Czuję tylko jedno:"Gdzieś są konfitury", tak mi to pachnie.
Pytanie gdzie one są i dla kogo? Bo na pewno nie dla nas, szaraczków.
Zbig SP1AP
Konfitury są w słoiczku trzeba tylko wiedzieć jak go otworzyć i w odpowiednim momencie się do nich dorwać.