sp9aki pisze:
Klub był wtedy w komfortowym położeniu i nie płacił za sprawy bytowe, bowiem działał na terenie bogatej
szkoły dwujęzycznej.
Pieniądze były potrzebne głównie na zakup benzyny do agregatu prądotwórczego, często jeździli na okoliczne pagórki
szukając dobrych miejsc na QSO UKF.
Uważałem wtedy, że za zacięcie turystyczne trzeba płacić z własnej kieszeni.
Mnie to nie pociągało, byłem za utrzymaniem lokalnego węzła Packet Radio.
Klub był wtedy w komfortowym położeniu i nie płacił za sprawy bytowe, bowiem działał na terenie bogatej
szkoły dwujęzycznej.
Pieniądze były potrzebne głównie na zakup benzyny do agregatu prądotwórczego, często jeździli na okoliczne pagórki
szukając dobrych miejsc na QSO UKF.
Uważałem wtedy, że za zacięcie turystyczne trzeba płacić z własnej kieszeni.
Mnie to nie pociągało, byłem za utrzymaniem lokalnego węzła Packet Radio.
A no to skoro zajmowali się rzeczami, które Ciebie nie interesowały to też bym sobie dał spokój...
MAc
mrn