man103 pisze:
Oczywiscie nie wiem jak bylo!
Moglbym sie ...dowiedziec. Tylko pamietnikow nie pisze totez nie mam zamiaru dociekac ...przyczyn.
No chyba, ze jeden z "kolegow" znany z specyficznego "jezyka" rzucil Ci pare ...uwag?
Usiluje Ci tylko uswiadomic, ze wojujac tym bardziej nic nie uzyskasz. Nawet najmniejszej satysfakcji.
Ani sad ani ZG nie spowoduje ze OT12 przyjmie Cie na czlonka. Jedynie moglbys sie odwolac do Walnego Zebrania bedacego najwyzsza wladza. Ale skoro nie jestes czlonkiem OT to w zasadzie nawet nie musisz byc wpuszczony na Zebranie. Tak stanowi prawo. A poza tym coz to za przyjemnosc lub mosochizm pchac sie tam gdzie Cie nie chca?
Chyba pozostanie Ci zalozyc wlasne OT lub jesli nie zostaniesz przyjety w poczet czlonkow PZK to tylko zalozenie wlasnego zwiazku.
Tylko tyle i az tyle.
"m" - anonim
Oczywiscie nie wiem jak bylo!
Moglbym sie ...dowiedziec. Tylko pamietnikow nie pisze totez nie mam zamiaru dociekac ...przyczyn.
No chyba, ze jeden z "kolegow" znany z specyficznego "jezyka" rzucil Ci pare ...uwag?
Usiluje Ci tylko uswiadomic, ze wojujac tym bardziej nic nie uzyskasz. Nawet najmniejszej satysfakcji.
Ani sad ani ZG nie spowoduje ze OT12 przyjmie Cie na czlonka. Jedynie moglbys sie odwolac do Walnego Zebrania bedacego najwyzsza wladza. Ale skoro nie jestes czlonkiem OT to w zasadzie nawet nie musisz byc wpuszczony na Zebranie. Tak stanowi prawo. A poza tym coz to za przyjemnosc lub mosochizm pchac sie tam gdzie Cie nie chca?
Chyba pozostanie Ci zalozyc wlasne OT lub jesli nie zostaniesz przyjety w poczet czlonkow PZK to tylko zalozenie wlasnego zwiazku.
Tylko tyle i az tyle.
"m" - anonim
Jakbyś był w stanie przeczytać ze zrozumieniem co jest w wątku napisane, to wiedział byś, że nie chcę, aby sąd powodował moje przyjęcie.
A o moja satysfakcję się nie martw. Wystarczy mi jeśli PZK rozważy jednak przestrzeganie prawa.
"Prezydium zapoznało się z wnioskiem Marka SP9UO, w którym domaga się podjęcia przez Prezydium działań przeciwko osobom szkalującym PZK, a szczególnie przeciwko członkom organizacji. Takie działania będą podjęte po zasięgnięciu opinii prawnej."
To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, element, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, konfident, donosiciel, do d**y".
To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, element, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, konfident, donosiciel, do d**y".