SP95094KA pisze:
Tak spytam z ciekawości
A co zdaniem kolegi jest przyczyną takiego stanu
Z krótkofalarstwem mam do czynienia praktycznie od połowy lat 60-tych
Widziałem niejedno i słyszałem niejedno w międzyczasie
Dawno temu, pewne stowarzyszenia, związki hobbystyczne itp. były elitarne
Krótkofalarstwo też było dosyć elitarne
Może szkopuł tkwi w tym, że na siłę dba się o to aby krótkofalarstwo przestało być elitarne, tym samym dla każdego z ulicy
Trzeba może zadać sobie pytanie i to zasadnicze
Zależy krótkofalowcom na jakości ?
Czy na masowej byle jakości !
Tak spytam z ciekawości
A co zdaniem kolegi jest przyczyną takiego stanu
Z krótkofalarstwem mam do czynienia praktycznie od połowy lat 60-tych
Widziałem niejedno i słyszałem niejedno w międzyczasie
Dawno temu, pewne stowarzyszenia, związki hobbystyczne itp. były elitarne
Krótkofalarstwo też było dosyć elitarne
Może szkopuł tkwi w tym, że na siłę dba się o to aby krótkofalarstwo przestało być elitarne, tym samym dla każdego z ulicy
Trzeba może zadać sobie pytanie i to zasadnicze
Zależy krótkofalowcom na jakości ?
Czy na masowej byle jakości !
Wszelkie przejawy buractwa jakie do tej pory słyszałem wychodziły od tych "krutkofalofcuf" którzy pozwolenie mają od wielu wielu lat, tak więc raczej nie dopatrywałbym się tutaj przyczyn tego problemu. Więc elitarność czy jej brak to nie ma tu nic do rzeczy. To młodsze pokolenie pojęcie ORMO, czy ZOMO zna z książek do historii.... ci którzy robią bydło na tych przemiennikach z autopsji, a pewnie część z nich była członkami ww. organizacji. A nawyki często trudno wyplenić.
Adrian