sp9mrn pisze:
Piotrek, ja znalazłem swój kawałek podłogi. Zjazd Techniczny jest tym co robimy w znakomitym zespole, nie zamykając tego wśród członków PZK tylko otwierając się na całe środowisko.
Robimy to skutecznie i daje nam to satysfakcję. Mamy nadzieję - ale i dowody - że cieszy również uczestników i sympatyków.
To dowód na to, że potrafimy (w tym i ja potrafię)
Nie wiem czy wiesz, ale wziąłem na siebie również organizację Zjazdu Krajowego PZK... chociaż coraz mniej mi się chce ;-) bo prezydium jakby o Zjeździe zapomniało ;-) Nie pisze, nie dzwoni, widocznie nie kocha...
Ponieważ jeszcze mi się chciało, to jestem w komisji finansowej - ale to znowu kłopot - bo zadaliśmy Prezydium sporo pytań na które otrzymaliśmy niepełne odpowiedzi (a czasem żadne) - co uniemożliwia pracę. Jedyne na co było stać Prezydium, to napisać w Komunikacie, że Komisja się leni...
Na pisma do GKR nie otrzymałem odpowiedzi... chociaż Andrzej Sekretarz to fajny facet...
No to powiedz mi - ile jeszcze normalny człowiek może wytrzymać?
MAc
mrn
Piotrek, ja znalazłem swój kawałek podłogi. Zjazd Techniczny jest tym co robimy w znakomitym zespole, nie zamykając tego wśród członków PZK tylko otwierając się na całe środowisko.
Robimy to skutecznie i daje nam to satysfakcję. Mamy nadzieję - ale i dowody - że cieszy również uczestników i sympatyków.
To dowód na to, że potrafimy (w tym i ja potrafię)
Nie wiem czy wiesz, ale wziąłem na siebie również organizację Zjazdu Krajowego PZK... chociaż coraz mniej mi się chce ;-) bo prezydium jakby o Zjeździe zapomniało ;-) Nie pisze, nie dzwoni, widocznie nie kocha...
Ponieważ jeszcze mi się chciało, to jestem w komisji finansowej - ale to znowu kłopot - bo zadaliśmy Prezydium sporo pytań na które otrzymaliśmy niepełne odpowiedzi (a czasem żadne) - co uniemożliwia pracę. Jedyne na co było stać Prezydium, to napisać w Komunikacie, że Komisja się leni...
Na pisma do GKR nie otrzymałem odpowiedzi... chociaż Andrzej Sekretarz to fajny facet...
No to powiedz mi - ile jeszcze normalny człowiek może wytrzymać?
MAc
mrn
Ustawa z dnia 24 kwietnia 2003 r. o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie, art 27b. Polecam. Ale z drugiej strony, PZK przepisy ma gdzieś, więc pewnie i ten.
W skrajnym przypadku: Gdzies tu mi się obiło o oczy, że PZK źle dysponowało środkami z dotacji z MON i należy ją (albo część?) zwrócić. na podstawie tych przepisów kwotę ta powinien(y) zwrócić ten, kto zawinił. Ale do tego komisja rewizyjna musiała by miec jaja.
"Prezydium zapoznało się z wnioskiem Marka SP9UO, w którym domaga się podjęcia przez Prezydium działań przeciwko osobom szkalującym PZK, a szczególnie przeciwko członkom organizacji. Takie działania będą podjęte po zasięgnięciu opinii prawnej."
To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, element, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, konfident, donosiciel, do d**y".
To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, element, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, konfident, donosiciel, do d**y".