Piotrek, ja znalazłem swój kawałek podłogi. Zjazd Techniczny jest tym co robimy w znakomitym zespole, nie zamykając tego wśród członków PZK tylko otwierając się na całe środowisko.
Robimy to skutecznie i daje nam to satysfakcję. Mamy nadzieję - ale i dowody - że cieszy również uczestników i sympatyków.
To dowód na to, że potrafimy (w tym i ja potrafię)
Nie wiem czy wiesz, ale wziąłem na siebie również organizację Zjazdu Krajowego PZK... chociaż coraz mniej mi się chce ;-) bo prezydium jakby o Zjeździe zapomniało ;-) Nie pisze, nie dzwoni, widocznie nie kocha...
Ponieważ jeszcze mi się chciało, to jestem w komisji finansowej - ale to znowu kłopot - bo zadaliśmy Prezydium sporo pytań na które otrzymaliśmy niepełne odpowiedzi (a czasem żadne) - co uniemożliwia pracę. Jedyne na co było stać Prezydium, to napisać w Komunikacie, że Komisja się leni...
Na pisma do GKR nie otrzymałem odpowiedzi... chociaż Andrzej Sekretarz to fajny facet...
No to powiedz mi - ile jeszcze normalny człowiek może wytrzymać?
MAc
mrn
Robimy to skutecznie i daje nam to satysfakcję. Mamy nadzieję - ale i dowody - że cieszy również uczestników i sympatyków.
To dowód na to, że potrafimy (w tym i ja potrafię)
Nie wiem czy wiesz, ale wziąłem na siebie również organizację Zjazdu Krajowego PZK... chociaż coraz mniej mi się chce ;-) bo prezydium jakby o Zjeździe zapomniało ;-) Nie pisze, nie dzwoni, widocznie nie kocha...
Ponieważ jeszcze mi się chciało, to jestem w komisji finansowej - ale to znowu kłopot - bo zadaliśmy Prezydium sporo pytań na które otrzymaliśmy niepełne odpowiedzi (a czasem żadne) - co uniemożliwia pracę. Jedyne na co było stać Prezydium, to napisać w Komunikacie, że Komisja się leni...
Na pisma do GKR nie otrzymałem odpowiedzi... chociaż Andrzej Sekretarz to fajny facet...
No to powiedz mi - ile jeszcze normalny człowiek może wytrzymać?
MAc
mrn