Witajcie
Ponieważ przez ostatnie 8 miesięcy nie byłem w stanie zająć się tłumaczeniem prace stały w miejscu. Chciałbym w kilku słowach naświetlić jak ma się sprawa tłumaczenia książki...
Przetłumaczone - jak mi się wydaje - jest już chyba wszystko. Na chwilę obecną tłumaczenie ma 239 stron - podejrzewam, że nieco ich jeszcze przybędzie (po końcowym sformatowaniu tekstu, poprawkach itp).
W najbliższym czasie będę starał się porównać oryginał z tłumaczeniem w celu wyłapania ewentualnych braków (zgubione fragmenty przy przeklejaniu bądź przeoczone w tłumaczeniach fragmenty - kilka takich już mi się zdarzyło złapać) i jeśli mi się uda - uzupełnić je.
Szukam chętnych (3-4 osoby) do przeczytania całości (polskojęzycznej) w celu wyłapania literówek, błędów w składni, interpunkcji, "maślanego masła" i tym podobnych bugsów - proszę o kontakt na mój e-mail (jest na qrz.com).
Po wyłapaniu tych błędów chciałbym ostatecznie przejrzeć plik, sformatować tekst i wygenerować PDF dostępny dla wszystkich.
Ile to jeszcze może potrwać? Nie chcę rzucać datami, bo jak już życie pokazało z czasem bywa różnie
Jest już z pewnością bliżej niż dalej
Dzięki wszystkim za cierpliwość.
Ponieważ przez ostatnie 8 miesięcy nie byłem w stanie zająć się tłumaczeniem prace stały w miejscu. Chciałbym w kilku słowach naświetlić jak ma się sprawa tłumaczenia książki...
Przetłumaczone - jak mi się wydaje - jest już chyba wszystko. Na chwilę obecną tłumaczenie ma 239 stron - podejrzewam, że nieco ich jeszcze przybędzie (po końcowym sformatowaniu tekstu, poprawkach itp).
W najbliższym czasie będę starał się porównać oryginał z tłumaczeniem w celu wyłapania ewentualnych braków (zgubione fragmenty przy przeklejaniu bądź przeoczone w tłumaczeniach fragmenty - kilka takich już mi się zdarzyło złapać) i jeśli mi się uda - uzupełnić je.
Szukam chętnych (3-4 osoby) do przeczytania całości (polskojęzycznej) w celu wyłapania literówek, błędów w składni, interpunkcji, "maślanego masła" i tym podobnych bugsów - proszę o kontakt na mój e-mail (jest na qrz.com).
Po wyłapaniu tych błędów chciałbym ostatecznie przejrzeć plik, sformatować tekst i wygenerować PDF dostępny dla wszystkich.
Ile to jeszcze może potrwać? Nie chcę rzucać datami, bo jak już życie pokazało z czasem bywa różnie
Dzięki wszystkim za cierpliwość.